Tylu Polaków czeka na wylot. MSZ podało liczby
W Katarze zostało jeszcze 180 osób, część z nich podejmuje próby przejazdu do Arabii Saudyjskiej wobec braku perspektyw otwarcia lotniska w Dosze - poinformował w mediach społecznościowych szef MSZ Radosław Sikorski.
Najważniejsze informacje:
- MSZ analizuje wsparcie przejazdu z Kataru do Arabii Saudyjskiej wobec zamknięcia lotniska w Dosze.
- Z ZEA odbyły się cztery loty do Polski. W środę planowano kolejne rejsy z Omanu do Warszawy i Pyrzowic.
- W Omanie na powrót czeka 1428 osób. Ubywa też osób w Izraelu, Jordanii i Libanie.
Jak informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych - z ZEA w poniedziałek i wtorek odbyły się do Polski 4 loty arabskich przewoźników. W środę z Omanu zaplanowano na lotnisko w Warszawie i w Pyrzowicach cztery z sześciu lotów, Enter Air i Al Arabya.
W Omanie nadal na przylot do kraju oczekuje 1428 osób, które sukcesywnie są przewożone lotami czarterowymi.
Według MSZ coraz mniej polskich turystów oczekuje na powrót. Do tej pory około 300 osób opuściło Izrael, a 800 Jordanię. W Izraelu pozostały tylko pojedyncze osoby, w Jordanii prawie nie ma Polaków, a w Libanie jest kilkanaście osób, które sukcesywnie wracają do Polski.
Misja ewakuacyjna z udziałem wojska
W czwartek dwa samoloty Sił Powietrznych wystartowały z Polski, by wesprzeć działania związane z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.