Ekipa TVN nie poprzestaje na czatowaniu w krzakach w pobliżu Radia Maryja, nachodzi także pracowników rozgłośni, w tym osoby duchowne, oraz rodzinę ojca Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja. "Telewizja TVN przyjeżdża do Olkusza (rodzinne miasto ojca Tadeusza Rydzyka) i wypytuje różnych ludzi na temat ojca Tadeusza" - powiedział w rozmowie z TV TRWAM pan Mirosław Rydzyk, brat dyrektora Radia Maryja. Pseudodziennikarze nagabywali także ojca Jana Mikruta - informuje gazeta.
"Rozmowa była natrętna i niemiła. Sam ją przerwałem" - mówi "Naszemu Dziennikowi" o. Mikrut. Dziennikarzom TV TRWAM udało się sfilmować kartkę ze scenariuszem pozostawioną przez ekipę TVN w samochodzie na parkingu przed siedzibą Radia Maryja. Rozpisany szczegółowo plan jest dowodem na to, że powstaje program nie mający nic wspólnego z dziennikarską rzetelnością. Zastosowanie prowokacji jako metody pracy przypomina sposoby stosowane przez bezpiekę w PRL - podkreśla dziennik.
Oto kilka fragmentów scenariusza: "Ustalić jako turysta z Kanady, że chcemy być na mszy rydzyka"; "ogrywamy Radio - dzień RM, kto wchodzi kto wychodzi, etc. Samochody drogie"; "czatujemy na budowie - jak rydzyk się zachowuje, jak ocenia budowę, czy kasa jest na czas, co jak są jakieś obsuwy" - cytuje "Nasz Dziennik".
Czy według takich wskazówek może powstać rzetelny program? Metody pracy dziennikarzy TVN wskazują, że będzie to kolejny paszkwil mający za wszelką cenę oczernić i skompromitować Radio Maryja i o. Tadeusza Rydzyka. Poraża także brak szacunku dla Matki Bożej, której imię występuje w tekście napisane małą literą. Podobnie jest w przypadku sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki i o.Tadeusza Rydzyka - oburza się "Nasz Dziennik".
Prowokacja, kłamstwo, manipulacja - to główne metody pracy propagandzistów z TVN, którzy w myśl zamówienia mocodawców przygotowują materiał pod założoną z góry tezę. Mamy do czynienia z przemyślaną manipulacją, która narusza godność osób inwigilowanych i okłamywanych przez TVN, a także godność wszystkich odbiorców stacji - konkluduje gazeta.(PAP)