Tusk w Sejmie: "Dotarło, posłowie PiS-u?"
- Nie wiem, co gorsze dla polskiego rolnictwa: wasze rządy czy powódź - stwierdził Donald Tusk podczas dyskusji nad wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.
W czwartek wieczorem Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Za odwołaniem szefa resortu zagłosowało 201 posłów, przeciw było 235. Głosowanie poprzedziła burzliwa debata, w której opozycja zarzucała ministrowi m.in. zgodę na niekorzystne umowy handlowe z Mercosurem i Ukrainą.
Podczas debaty, tuż przed głosowaniem nad wotum nieufności wobec ministra, głos zabrał premier Donald Tusk. - Kilka słów o tej debacie i powodach akcji, jaką przeprowadza klub PiS. Postaram się dostosować do języka wnioskodawcy. Nie dziwię się, że w tej debacie nie uczestniczyli pan Jarosław "Mercosur" Kaczyński i pan Mateusz "Mercosur" Morawiecki. Klub, który złożył ten wniosek jest odpowiedzialny nie tylko za Mercosur, ale także za Zielony Ład i ukraińskie zboże, i słynie z zasady, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą - mówił premier.
- Tej zasadzie trzeba przeciwstawić inną zasadę: że prawda sama się nie obroni, że ją też trzeba powtórzyć tysiąc razy. Nic tak bardzo nie przemawia do rozumu - taką mam nadzieję - jak fakty, jak słowa, które padły w przeszłości, i dlatego powtórzę je jeszcze raz, bo mam nadzieję, że prawda w końcu do was dotrze - mówił Tusk, przypominając, że w przeszłości to PiS chciał zawarcia umowy Mercosur.
- Dotarło, posłowie PiS-u? - zapytał Tusk. To pytanie podczas swojego wystąpienia powtórzył jeszcze kilka razy, cytując wypowiedzi polityków PiS dotyczące umowy Mercosur, a także ukraińskiego zboża.
- Nie wiem, co gorsze dla polskiego rolnictwa: wasze rządy czy powódź. Wszystkie wasze słowa, wasze wnioski, okrzyki, wrzaski, mają podważyć zaufanie do strategicznego wyboru, o którym mówił dzisiaj minister spraw zagranicznych: silnej niepodległej Polski w silnej zjednoczonej Europie - ocenił Tusk. - Mercosur, Zielony Ład, zboże ukraińskie, we wszystkich tych sprawach psuliście z powodu waszej pazerności, nieuczciwości i nieudolności - dodał.
Opozycja chce odwołać ministra. Krajewski: To wniosek polityczny
- Chcę powiedzieć, bo szkoda słów, bo wszystkie kłamstwa padły z waszej strony, z naszej strony: argumenty i fakty. Od wielu dni jesteśmy świadkami politycznego samobójstwa PiS. Nie chcecie gigantycznych pieniędzy z programu SAFE. Nie chcecie też, żeby rolnicy dostali unijne pieniądze. Dla was największym strachem jest polski sukces, że Polska kwitnie, a rządzi ktoś inny. Te wszystkie wasze wnioski mają służyć temu, żeby w Polsce było gorzej. To jest wasz paradygmat, paradygmat PiS - mówił premier.
- Robicie wszystko, żeby zablokować pieniądze dla Polski, gdy ich nie możecie ukraść. Polityka rolna i działania waszych ministrów jest tego świadectwem. Chcę wam powiedzieć: dopóki rządzimy, dopóki jestem premierem, nie będziecie mogli nic ukraść - stwierdził Tusk.
- Minister Stefan Krajewski to przyzwoity człowiek, bardzo dobry minister rolnictwa. Minister Krajewski dobrze służy Rzeczpospolitej i będzie dalej ministrem. Czy wam się to podoba, czy nie - zakończył swoje wystąpienie premier Tusk.