Przed Donaldem Tuskiem, do Stanów Zjednoczonych pojedzie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. To głównie na nim będzie spoczywać ciężar przygotowań wizyty polskiego premiera.
Donald Tusk na pewno spotka się z prezydentem Bushem. Inaczej ta wizyta nie miałaby sensu - powiedział "Wprost" wysoki przedstawiciel rządu, który uczestniczy w przygotowaniach do tej wizyty.
Z informacji "Wprost" wynika, że przy okazji obecności za oceanem Tusk zamierza również odwiedzić Kanadę. (zel) * Michał Krzymowski*