"Tubki" ministra Telusa. Jest reakcja polityka PSL
Firma Dawtona, której wiceprezes tuż przed zmianą władzy kupił działkę przeznaczoną pod inwestycję CPK, przygotowała podczas kampanii wyborczej specjalną serię musów owocowych dla polityków PiS, w tym dla byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa. Gadżety te, jak ustaliła WP, sprzedano poniżej ceny rynkowej. Sprawę skomentował polityk PSL Marek Sawicki.
A co pan sądzi, panie marszałku, o sprawie tubek z musem byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa. Czy pan czuje, że coś tutaj jest nie tak, jeżeli chodzi o to, kto mu te tubki dostarczył, w jakiej cenie, jak one zostały rozliczone w kampanii, czy może sprawa jest czysta i nie ma tematu? - zapytał swojego gościa posła Marka Sawickiego z PSL, Tomasz Żółciak, prowadzący program "Tłit".
- Moje czucie nic nie ma do rzeczy. Kupili za jedną czwartą wartości, robili kampanię wyborczą. Są stosowne organy do tego, żeby sprawdziły, czy było to zgodnie z prawem, czy niezgodnie.
- A pana zdaniem jak było? - dopytywał prowadzący.
- Nie ma tu żadnego znaczenia moje zdanie, jeszcze raz podkreślam. Ja mam ogromne wrażenie, że dzisiaj w polskim wymiarze sprawiedliwości, zrujnowanym po 2015 roku przez Zbigniewa Ziobrę i całą ekipę Prawa i Sprawiedliwości, mamy sytuację, w której kilka tysięcy sędziów jest lojalnych wobec polityków, a nie wobec swojego państwa. To samo dotyczy prokuratorów. I stąd niektóre sprawy ciągną się tyle lat i nie mogą ujrzeć światła dziennego w postaci prawomocnego orzeczenia - odparł Marek Sawicki.