Trump zadowolony z gestu Machado. "To wspaniała kobieta"
Donald Trump spotkał się w czwartek z liderką wenezuelskiej opozycji Marią Coriną Machado. Polityczka wręczyła prezydentowi USA medal Pokojowej Nagrody Nobla, który otrzymała w tym roku. Gest najwyraźniej przypadł do gustu Trumpowi.
"To był dla mnie wielki zaszczyt spotkać dziś Marię Corinę Machado z Wenezueli. To wspaniała kobieta, która przeszła tak wiele. Maria wręczyła mi Pokojową Nagrodę Nobla za moją pracę. To wspaniały gest wzajemnego szacunku. Dziękuję Ci, Mario!" - napisał kilka godzin po spotkaniu Donald Trump.
Urzędnik Białego Domu potwierdził, że Trump ma zamiar zachować medal.
Przypomnijmy, że Machado wręczyła Trumpowi jedynie medal Pokojowej Nagrody Nobla. Nie mogła mu przekazać samej nagrody, co już wcześniej podkreślał Norweski Instytut Noblowski.
"Machado nie jest w stanie rządzić Wenezuelą"
Czy ten gest może jakoś wpłynąć na stosunek Trumpa do roli Machado w Wenezueli? Raczej nie. Jeszcze podczas trwania spotkania prezydenta USA z liderką wenezuelskiej opozycji, rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt stwierdziła, że prezydent nie zmienił zdania co do tego, że noblistka nie jest w stanie rządzić Wenezuelą.
- Ocena prezydenta (…) opierała się na realiach na miejscu. Była realistyczną oceną opartą na tym, co prezydent czytał i słyszał od swoich doradców i zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego - dodała. Leavitt podkreśliła, że obecna, tymczasowa prezydentka Wenezueli Delcy Rodriguez bardzo dobrze współpracuje z administracją Trumpa.
- Rząd tymczasowy w Wenezueli jest niezwykle chętny do współpracy i jak dotąd spełnił wszystkie żądania oraz prośby Stanów Zjednoczonych i prezydenta. I myślę, że wszyscy widzieliście, jak to się dzieje. Oczywiście mieliśmy umowę energetyczną o wartości 500 mln dolarów, która została zawarta w dużej mierze dzięki współpracy pani Rodriguez. Wenezuela i pani Rodriguez potwierdzili również, że nastąpi uwolnienie więźniów politycznych - zapewniła rzeczniczka Białego Domu.
Źródło: Truth Social, PAP, reuters.com