Trump "wygonił" dziennikarzy. Kuriozalna sytuacja przy stole
Po powitaniu przed drzwiami rezydencji Trumpa w Mar-a-Lago prezydenci USA i Ukrainy przenieśli się do środka. Media transmitowały jeszcze obraz siedzących przy stole delegacji, ale jedynie przez moment. Później Donald Trump wydał wymowne polecenie.
- Czy możecie coś zjeść, czy potraktujecie to jako łapówkę? - padło retoryczne pytanie ze strony prezydenta USA w kierunku dziennikarzy. Nie czekając na odpowiedź, Trump poprosił podwładnych, by ci "dać im obiad".
- Będziecie musieli potem pewnie napisać jakąś brzydką historię - skomentował żartobliwie prezydent USA.
Jak relacjonował korespondent TVN24 Marcin Wrona na antenie stacji, dziennikarze nie poszli jednak jeść, lecz skierowano ich ostatecznie do busów prasowych. Ich obecność na terenie rezydencji Mar-a-Lago trwała dosłownie kilka minut.
Ostatecznie jedzenie im podano. Misha Komadovsky, obecny na miejscu amerykański korespondent Deutsche Welle napisał na platformie X., że w posiadłości Trumpa dziennikarzom zaproponowano pieczarki w cieście francuskim, steki, frytki, krewetki panierowane w wiórkach kokosa oraz ciastka i wodę.
Reporter zaznaczył też, że personel Mar-a-Lago zakazał dziennikarzom fotografowania podawanych dań.
Ciepłe powitanie Trumpa i Zełenskiego
Zaskakujący mógł być także moment powitania obu prezydentów. To było wyraźnie ciepłe. Grzeczne gesty i uśmiechy uchwyciły kamery.
Obaj prezydenci wygłosili także na wstępie krótkie oświadczenia, między innymi związane z dużymi nadziejami dotyczącymi pozytywnych rezultatów niedzielnych rozmów.
- Ten dżentelmen… bardzo ciężko pracował, jest bardzo odważny, i jego naród jest bardzo odważny, przeszedł przez coś, co bardzo rzadko zdarza się jakiemukolwiek narodowi - powiedział prezydent USA wskazując na prezydenta Ukrainy.
- Myślę, że idziemy w kierunku porozumienia. Dla dobra Ukrainy i wszystkich innych. Z tych wojen, które zakończyłem, ta wojna jest najtrudniejsza. Dzisiejsze spotkanie - mam nadzieję - będzie bardzo dobre - powiedział Donald Trump na powitanie Wołodymyra Zełenskiego.
Źródło: WP Wiadomości