Trump toczy spór o most. Media ujawniają nowe fakty
Donald Trump zapowiedział, że zamierza zablokować nowy most łączący Stany Zjednoczone z Kanadą. Oficjalnie prezydent USA twierdzi, że to kara m.in. za wznowienie kanadyjsko-chińskich relacji handlowych. Tymczasem media ujawniają zupełnie inne pobudki mogące stać za groźbami amerykańskiego przywódcy.
Jak podaje "The New York Times", jedną z osób, które z pewnością z entuzjazmem odnoszą się do gróźb Trumpa jest miliarder z Detroit Matthew Moroun. Rodzina mężczyzny od lat toczy spory, mogące zablokować lub opóźnić projekt i agresywnie lobbuje w rządach po obu stronach granicy. Jeden z nich otarł się nawet o kanadyjski Sąd Najwyższy.
"NYT": Wiadomo, dlaczego Trump blokuje most z Kanadą
Z ustaleń "NYT" wynika, że w poniedziałek obawiający się o własne interesy Matthew Moroun spotkał się z sekretarzem skarbu USA Howardem Lutnickiem, po czym ten zadzwonił do Donalda Trumpa. Kilka godzin później prezydent USA zapowiedział na Truth Social zablokowanie inwestycji.
Trump utrzymuje, że jego zapowiedź to kara dla Kanady za wykorzystywanie USA i wznowienie relacji handlowych z Chinami. Tymczasem przejazd Gordie Howe International Bridge ma zostać otwarty już w tym roku. Premier Kanady Mark Carney we wtorek rano rozmawiał z Trumpem, próbując przekonać go do inicjatywy. Jak zaznaczył, choć to Kanada zapłaciła za przeprawę, jej współwłaścicielem będzie Michigan.
"To świetny przykład współpracy między naszymi krajami. Nie mogę się doczekać jego otwarcia" - powiedział Carney dziennikarzom. O złagodzenie rozmów na temat mostu Trump poprosić miał ambasadora USA w Kanadzie, pochodzącego z Michigan Pete’a Hoekstre.
Kanadyjczycy sfinansowali most. Trump mówi "nie"
Co podkreśla nowojorski dziennik, w trakcie swojej pierwszej kadencji, Trump opowiadał się "za" realizacją projektu. Teraz nagle zmienił zdanie. Dziennikarze przypominają także, że katalizatorem dla powstania nowego mostu było zamknięcie granicy po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. Na drogach w Ontario zaczęły wówczas tworzyć się ogromne korki.
Jako że amerykańscy ustawodawcy nie byli zainteresowani powstaniem nowej przeprawy, rząd kanadyjski w całości sfinansował budowę z własnej kieszeni, a nawet opłacił węzeł autostradowy po stronie USA. Inwestycja kosztowała 6,4 mld dolarów kanadyjskich, czyli 4,7 mld dolarów amerykańskich.
Źródło: The New York Times