Trump przyznał rację Wiles. "Mam szczęście, że nie piję"
Donald Trump wsparł Susie Wiles, szefową personelu Białego Domu, pomimo jej krytycznych wypowiedzi w "Vanity Fair”. Przyznał, że ma "osobowość alkoholika" i jest podatny na uzależnienia.
Najważniejsze informacje:
- Donald Trump przyznał się do posiadania "osobowości alkoholika", co zgadza się z oceną jego kluczowej doradczyni Susie Wiles.
- Trump skrytykował artykuł "Vanity Fair”, jako zawierający błędne informacje o jego administracji.
- Administracja Białego Domu, w tym wiceprezydent J.D. Vance, wyraziła poparcie dla Wiles, ostro krytykując artykuł.
W odpowiedzi na krytyczne komentarze Susie Wiles dotyczące jego polityki, Donald Trump stanął w jej obronie. W wywiadzie dla "New York Post" wyraził swoje poparcie dla niej, pomimo negatywnego przedstawienia jego osoby w "Vanity Fair". Podkreślił, że Wiles wykonuje "fantastyczną robotę", jednocześnie zarzucając dziennikarzowi tendencyjność.
Trump przyznał, że jest osobowością podatną na uzależnienia i ma "osobowość alkoholika". - Wielokrotnie to o sobie mówiłem. Mam szczęście, że nie piję - tłumaczył Trump, nawiązując do doświadczeń swojego zmarłego brata, który zmagał się z alkoholizmem.
Mimo kontrowersji wokół wypowiedzi Wiles, wiele osobistości z Białego Domu, w tym wiceprezydent J.D. Vance, publicznie ją wsparło. Vance opisał ją jako osobę "lojalną i dobrą w swojej pracy". Rzeczniczka prezydenta, Karoline Leavitt, skrytykowała artykuł jako nieuczciwy, oskarżając o wyrywanie słów Wiles z kontekstu.