Trump ostro o decyzji w sprawie Netanjahu. "To hańba"
Jak stwierdził prezydent USA Donald Trump, "to hańba, że prezydent Izraela Izaak Herzog nie chce ułaskawić premiera swego kraju Benjamina Netanjahu". Herzog oświadczył, że jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie, lecz zaznaczył, że podejmie ją samodzielnie.
Najważniejsze informacje:
- Donald Trump nazwał brak ułaskawienia Benjamina Netanjahu przez prezydenta Izraela "hańbą".
- Izaak Herzog przekazał, że sprawa jest wciąż analizowana, a decyzję podejmie niezależnie od nacisków.
- Netanjahu od 2020 r. odpowiada przed sądem w sprawach dotyczących korupcji i nadużycia zaufania.
Trump skomentował sprawę podczas rozmowy z dziennikarzami w Białym Domu. Odniósł się też do pytania o odpowiedzialność izraelskiego premiera za brak przewidzenia ataku Hamasu z 7 października 2023 r. Stwierdził, że na miejscu Netanjahu nikt nie przewidziałby tego ataku i nazwał go "wielkim przywódcą czasu wojny". Zaraz potem przeszedł do krytyki prezydenta Izraela.
- Mamy prezydenta, który odmawia mu ułaskawienia. Uważam, że ten człowiek powinien się wstydzić - powiedział Trump. - Uważam, że naród Izraela powinien się go naprawdę wstydzić. To hańba, że go nie ułaskawił. Powinien to zrobić. Bibi był wspaniałym premierem w czasie wojny, a ja byłem najlepszym przyjacielem Izraela - dodał.
Trump ostro o decyzji w sprawie Netanjahu
Trump jeszcze w listopadzie wysłał do Izaaka Herzoga list z wnioskiem o akt łaski wobec Netanjahu, wskazując na polityczną motywację zarzutów. W grudniu miał mówić, że "ułaskawienie jest w drodze". Biuro prezydenta wówczas Izraela temu zaprzeczyło.
W reakcji na czwartkowe słowa Trumpa prezydent Izraela podkreślił, że procedura nadal toczy się w resorcie sprawiedliwości, a on podejmie decyzję we właściwym momencie.
"Prezydent Herzog docenia znaczący wkład prezydenta Trumpa w rozwój Państwa Izrael i jego bezpieczeństwo. Izrael jest suwerennym państwem prawa. Wbrew wrażeniu wywołanemu słowami prezydenta Trumpa, prezydent Herzog nie podjął jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie" - napisano w oświadczeniu. Dodał, że zrobi to zgodnie z własnym sumieniem, bez zewnętrznych i wewnętrznych nacisków.
Izraelski premier od 2020 r. odpowiada przed sądem za łapówkarstwo, oszustwo i nadużycie zaufania w trzech sprawach karnych. Zarzuty dotyczą relacji Netanjahu i jego rodziny z właścicielami firm medialnych oraz możliwego wykorzystywania tych kontaktów dla osobistych i politycznych korzyści.