Trump odgraża się Iranowi. "Czas ucieka"
Donald Trump poinformował, że w stronę Iranu zmierza kolejna, ogromna armada, większa od tej, którą wysłano do Wenezueli. "Jest gotowa, chętna i zdolna do szybkiego wypełnienia swojej misji" - dodał prezydent USA, wyrażając nadzieję, że Teheran "zasiądzie do stołu" i wynegocjuje uczciwe porozumienie o pozbyciu się broni jądrowej.
"Ogromna Armada zmierza w stronę Iranu. Porusza się szybko, z wielką siłą, entuzjazmem i determinacją. To większa flota, dowodzona przez wspaniały lotniskowiec Abraham Lincoln, niż ta wysłana do Wenezueli. Podobnie jak w przypadku Wenezueli, jest gotowa, chętna i zdolna do szybkiego wypełnienia swojej misji, jeśli zajdzie taka potrzeba" - oznajmił Trump w serwisie Truth Social.
Trump grozi Iranowi. Wysłał ogromną armadę
W dalszej części wpisu prezydent USA wezwał Iran do zawarcia z Amerykanami "uczciwego i sprawiedliwego porozumienia" dotyczącego wyzbycia się broni jądrowej, które będzie "korzystne dla obu stron".
"Czas ucieka, to naprawdę najważniejsze! Jak już kiedyś mówiłem Iranowi: ZAWARLIŚMY UMOWĘ!" - wskazał, przypominając o amerykańskiej operacji "Midnight Hammer". "Następny atak będzie o wiele gorszy! Nie pozwólcie, żeby to się powtórzyło. Dziękuję za uwagę!" - skwitował.
Atak USA na irańskie instalacje jądrowe. Pentagon ogłosił sukces
W nocy z 20 na 21 czerwca 2025 r. amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) rozpoczęło operację "Midnight Hammer", uznawaną za największą w historii amerykańskich bombowców B‑2 Spirit.
Działania wymierzone były w trzy, uznawane za kluczowe dla irańskiego programu nuklearnego instalacje położone w Fordo, Natanz i Isfahan.
Pentagon przekazał, że zakończyły się sukcesem. Zniszczone lub ciężko uszkodzone miały zostać wszystkie wyznaczone cele. Informacje te przynajmniej częściowo, potwierdziły później publicznie dostępne zdjęcia satelitarne.