Trump o Łukaszence: Bardzo go lubię
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że ma dobre relacje z Białorusią i zaznaczył, że "bardzo lubi" jej przywódcę Alaskandra Łukaszenkę. Odpowiedział w ten sposób na pytanie o normalizację stosunków z Białorusią.
Najważniejsze informacje:
- Trump ocenił relacje USA-Białoruś jako dobre i podkreślił sympatię do Alaksandra Łukaszenki.
- W tle trwają rozmowy o normalizacji i wcześniejsze zniesienie części sankcji wobec białoruskich podmiotów.
- Białoruś należy do Rady Pokoju tworzonej przez Trumpa; jej delegacja - jak twierdzi Mińsk - nie dotarła na inaugurację z powodu problemu z wizą.
Podczas krótkiej rozmowy z dziennikarzami przed wylotem do Teksasu Trump został zapytany przez reportera litewskiej telewizji o możliwą normalizację stosunków USA z Białorusią. Prezydent odpowiedział, że kontakty są dobre, a on ma pozytywną opinię o liderze w Mińsku.
Co z normalizacją stosunków USA–Białoruś?
- Mamy dobre relacje z Białorusią, a jej przywódca jest osobą, do której mam wielki szacunek. Z Białorusią mamy bardzo dobre relacje i bardzo lubię jej lidera - oświadczył Trump.
Mińsk dąży do normalizacji stosunków z Waszyngtonem od ubiegłego roku, zaś specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Białorusi John Coale mówił, że prowadził na ten temat rozmowy z Łukaszenką. W wyniku rozmów doszło do zniesienia amerykańskich sankcji m.in. na białoruskie koncerny nawozowe i potasowe oraz na samoloty Łukaszenki i linie lotnicze Belavia.
Rada Pokoju Trumpa i problem z wizą?
Białoruś jest też jednym z członków stworzonej przez Trumpa organizacji Rada Pokoju, choć jej przedstawicieli zabrakło na inauguracyjnym spotkaniu Rady.
MSZ Białorusi twierdzi, że powodem nieobecności przedstawiciela ich kraju było to, iż szef dyplomacji Maksim Ryżankou nie otrzymał na czas wizy amerykańskiej.