Trump chce wyjścia USA z kluczowej konwencji klimatycznej ONZ

Administracja Donalda Trumpa zapowiedziała wycofanie USA z Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC). Dokument stanowi podstawę globalnych negocjacji klimatycznych. Jeśli prezydent USA zrealizuje swoją zapowiedź, Stany Zjednoczone będą pierwszym krajem, które opuściły UNFCCC.

President Trump pardons turkey in the Rose Garden of the White House
epa12548268 US President Donald Trump delivers a speech before pardoning a turkey named Gobble during a ceremony in the Rose Garden at the White House, in Washington, DC, USA, 25 November 2025. The annual White House tradition of pardoning a Thanksgiving turkey dates back to 1989, when President George H.W. Bush pardoned a turkey in the Rose Garden.  EPA/WILL OLIVER / POOL POOL 
Dostawca: PAP/EPA.
WILL OLIVER / POOL
Trump, ThanksgivingTrump chce wyjścia USA z kluczowej konwencji klimatycznej ONZ
Źródło zdjęć: © PAP | WILL OLIVER / POOL
Maciej Zubel

Konwencja UNFCCC, ratyfikowana przez Senat USA w 1992 r., wyznacza cel stabilizacji emisji CO2 na poziomie, który ma "zapobiec niebezpiecznej, antropogenicznej ingerencji w system klimatyczny". Na jej gruncie wynegocjowano Protokół z Kioto i Porozumienie paryskie.

Wycofanie się USA z traktatu mogłoby uniemożliwić Waszyngtonowi formalny udział w kolejnych dorocznych szczytach klimatycznych ONZ. Stany Zjednoczone byłyby pierwszym państwem, które opuszcza konwencję, ratyfikowaną przez wszystkie kraje na świecie. Utrudniłoby to również przyszłemu prezydentowi ponowne dołączenie do porozumienia paryskiego, związanego instytucjonalnie z UNFCCC.

USA chcą opuścić konwencję klimatyczną. "Sprzeczne z naszymi interesami"

Sekretarz stanu Marco Rubio uzasadnił decyzję przeglądem umów międzynarodowych, przeprowadzonym na podstawie rozporządzenia wykonawczego.

- Nie będziemy dalej przeznaczać środków, kapitału dyplomatycznego i legitymizować naszego uczestnictwa w instytucjach, które są nieistotne lub sprzeczne z naszymi interesami. Dążymy do współpracy tam, gdzie służy ona naszemu narodowi i będziemy niezłomni, gdy tak nie jest - oświadczył Rubio.

Krytyka w USA. "To prezent dla Chin"

Eksperci wskazują, że opuszczenie konwencji przez USA mogłaby skłonić inne państwa do przemyślenia swojego zaangażowania w negocjacje ONZ, co z kolei groziłoby spowolnieniem postępów klimatycznych.

Były sekretarz stanu i wysłannik ds. klimatu John Kerry ostro skrytykował ruch administracji Trumpa. - To prezent dla Chin i przepustka do wyjścia z więzienia dla krajów trucicieli, którzy chcą uniknąć odpowiedzialności - ocenił Kerry. Według niego, osłabi to pozycję USA na świecie.

Źródło: CNN

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki