Tragedia w Starym Węglińcu. Syn pobił ojca, 59-latek nie żyje
W Starym Węglińcu doszło do tragedii rodzinnej, w wyniku której zmarł 59-latek. Jak ustalono, mężczyzna został brutalnie pobity przez swojego syna. Dokładne okoliczności dramatu wyjaśnia zgorzelecka prokuratura.
Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu prowadzi śledztwo dotyczące dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce 10 lutego w Starym Węglińcu. W jednym z mieszkań doszło do tragicznej kłótni między ojcem a synem.
Tragiczne pobicie w Starym Węglińcu
Jak ustalili śledczy, obaj mężczyźni, zanim doszło do tragedii, spożywali alkohol. W pewnym momencie doszło do awantury, która zakończyła się brutalnym pobiciem 59-latka. Jego 35-letni syn miał bić go rękami i kopać po całym ciele, w tym po głowie oraz twarzy.
Ofiara doznała poważnych obrażeń. Straciła przytomność i, jak wstępnie się podejrzewa, zachłysnęła się krwią. Mimo wezwania na miejsce pomocy, życia 59-latka nie udało się uratować.
Syn śmiertelnie pobił ojca
35-letni syn został zatrzymany przez policję i doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty spowodowania ciężkich obrażeń ciała ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu co najmniej kilka lat więzienia, choć śledczy nie wykluczają dożywocia. Podejrzany przyznał się do winy. Był już wcześniej karany.
Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Zgorzelcu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Śledztwo w tej sprawie jest w toku i nadal trwają czynności wyjaśniające okoliczności rodzinnej tragedii.
Źródło: radiowroclaw.pl