Tragedia w Alpach. Niemieccy narciarze zginęli w lawinie
Troje niemieckich skialpinistów zginęło w lawinie w rejonie szczytu Ortler w Górnej Adydze. Wciąż trwają poszukiwania dwóch osób z grupy, która przebywała w tym samym miejscu.
Do tragedii doszło w sobotę, kiedy to lawina zeszła na zbocza szczytu Ortler w Górnej Adydze. Ofiary to młoda kobieta i dwóch mężczyzn, wszyscy przyjechali z Niemiec. Lokalizacja była znana z trudnych warunków, co zwiększało ryzyko lawin.
Na miejscu wędrówki znajdowały się dwie grupy skialpinistów. Pierwsza z nich, licząca trzy osoby, została porwana przez lawinę. W drugiej grupie było czterech narciarzy, z których dwie osoby zdołały się uratować. Pozostałe dwie są nadal poszukiwane.
Włamał się do kościoła, wypił wino i uciekł. Nagranie z Żor
Niemieccy narciarze zginęli w lawinie
Akcję ratunkową prowadzi pogotowie alpejskie. Ratownicy otrzymują wsparcie ze strony śmigłowca straży pożarnej oraz dronów, które pomagają w dokładnym przeszukaniu terenu. Trudne warunki pogodowe utrudniają jednak działania.
Lawiny w Alpach są częstym zagrożeniem, szczególnie w sezonie zimowym. Niemieccy skialpiniści, mimo doświadczenia, znaleźli się w wyjątkowo niebezpiecznej sytuacji. Eksperci przypominają o konieczności ścisłego przestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas wędrówek w górach.