"To niedopuszczalne". Sikorski krytykuje USA

Radosław Sikorski na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa ocenił, że USA próbują narzucać Europie własne rozumienie wolności słowa. Skrytykował też ingerencję w politykę sojuszników i wskazał na przykład z polskiej sceny.

Minister of Foreign Affairs of Poland Radoslaw Sikorski speaks during the 62nd Munich Security Conference (MSC), in Munich, Germany, 14 February 2026. The 62nd Munich Security Conference, running from 13 to 15 February 2026, is expected to host around 50 world leaders. EPA/RONALD WITTEK Dostawca: PAP/EPA."To niedopuszczalne". Sikorski krytykuje USA
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/RONALD WITTEK
Sara Bounaoui

Najważniejsze informacje:

  • Sikorski stwierdził, że USA próbują forsować amerykańską koncepcję wolności słowa w Europie.
  • Skrytykował ingerencję administracji Trumpa w politykę sojuszników, wskazując przykład z Polski.
  • W debacie uczestniczyli m.in. Hillary Clinton i Petr Macinka; spór dotyczył także wojny w Ukrainie.

Szef MSZ i wicepremier Radosław Sikorski wziął udział w panelu o relacjach transatlantyckich na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Zaznaczył, że Zachód jako wspólnota istnieje, ale różnice między Europą a USA są trwałe.

Odwołał się do odmiennych tradycji w sprawie wolności słowa i wskazał, że w Europie obowiązuje odpowiedzialność za słowo z przyczyn historycznych. - W Europie, z ważnych powodów historycznych, na przykład w Polsce, opowiadanie się za faszyzmem i komunizmem jest zabronione. Wierzymy w wolność słowa i odpowiedzialność za słowo. Rok temu wiceprezydent Stanów Zjednoczonych powiedział nam, że nasza koncepcja wolności słowa to cenzura, a ja po prostu tego nie akceptuję - powiedział Sikorski.

- I tak trudność, z którą się teraz zmagamy, polega na tym, że jedna strona Atlantyku próbuje narzucić swoje wartości drugiej stronie i to jest niedopuszczalne - dodał.

Czy Europa i USA różnią się w sprawie wolności słowa?

Sikorski podkreślił, że w Ameryce granice wypowiedzi są szersze. Wspomniał osobiste doświadczenia z Waszyngtonu, gdzie jego europejskie poglądy na opiekę zdrowotną - czy dostęp do broni, lokowały go po "przeciwnej stronie lokalnego sporu". Według niego podobnie jest z definicją wolności słowa, która w USA bywa niemal nieograniczona. Ta rozbieżność, jak argumentował, nie powinna jednak prowadzić do presji na europejskie państwa.

W dalszej części dyskusji szef polskiej dyplomacji zarzucił administracji Trumpa odejście od niepisanej zasady niewtrącania się w wewnętrzne procesy polityczne sojuszników. Przywołał przykład poparcia udzielonego Karolowi Nawrockiemu w wyborach prezydenckich, określając takie działania jako nieakceptowalne. - Dawniej nie ingerowaliśmy albo ingerowaliśmy, ale w imię demokracji w politykę autokracji. Teraz jest odwrotnie - ocenił. - To całkowicie oburzające. I w Polsce, na przykład, jest to irracjonalne - dodał.

Jak wojna w Ukrainie wpływa na spór transatlantycki?

Panel zdominowały też różnice podejść do wojny w Ukrainie. Była sekretarz stanu USA Hillary Clinton nazwała to główną linią podziału.

- Uważam, że stanowisko administracji Trumpa wobec Ukrainy jest haniebne. Uważam, że próba zmuszenia Ukrainy do kapitulacji z Putinem jest haniebna. Uważam, że wysiłki Putina i Trumpa, by czerpać zyski z nieszczęścia i śmierci narodu ukraińskiego, są historycznym błędem i korupcją do entej potęgi - stwierdziła Clinton.

Spór wywołały też kwestie etykietowania przeciwników politycznych. Gdy czeski minister spraw zagranicznych Petr Macinka krytykował przyklejanie łatki faszystów, Sikorski ripostował, że problem skrajnej prawicy w Europie jest realny. - Tak, wykluczamy faszystów - powiedział Radosław Sikorski. W odpowiedzi na uwagę amerykańskiego politologa Gladdena Pappina, by nie nazywać Trumpa "apologetą Putina", polski wicepremier wskazał na zdjęcie Trumpa z Putinem, które zostało powieszone w Białym Domu. - Ja nie mam zdjęcia z Putinem w moim domu - zaznaczył.

W debacie obok Sikorskiego uczestniczyli m.in. wspomniana Hillary Clinton, czeski szef dyplomacji Petr Macinka oraz amerykański politolog Gladden Pappin. Wątek różnic cywilizacyjnych i sporu o wolność słowa przeplatał się z ocenami polityki wobec Ukrainy.

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości