Tak Rosjanie chcą obejść blokadę Starlinków. Jest wideo
Rosjanie próbują złagodzić skutki niedawnych ograniczeń w łączności satelitarnej w związku z blokadą Starlinków. Próbują instalować terminale na słupach wysokiego napięcia, co wystawia ich na ataki ukraińskich dronów.
Firma SpaceX zablokowała w ubiegłym tygodniu wszystkie terminale Starlink, z których korzystają rosyjscy wojskowi. To znacząco utrudnia działalność armii - wskazuje się nawet na spowolnienie ofensywy.
- Przeciwnik ma problem nie tylko na froncie. Cały ich system dowodzenia i kontroli załamał się. W wielu sektorach działania szturmowe zostały wstrzymane - przekazał Ukrinform doradca resortu obrony ds. technologii wojskowych Serhij Beskrestnow.
Źródła z ruchu partyzanckiego Atesz - który twierdzi, że ma dostęp do informacji z niektórych rosyjskich jednostek - opisują sytuację w niektórych sektorach frontu jako chaotyczną. Według tych relacji, rosyjski personel z trudem radzi sobie z kompensacją utraty Starlinków. Standardowe systemy walki elektronicznej, zaprojektowane w celu tłumienia ukraińskiej łączności, w niektórych przypadkach zakłócają również rosyjskie radio. W obwodzie zaporoskim problemy z łącznością miały doprowadzić nawet do bratobójczego ataku - Rosjanie otworzyli ogień do własnego oddziału, zabijając 12-osobową grupę.
Rosja szuka alternatyw. Ryzykowne ruchy
Rosjanie szukają więc alternatyw. Według Ukrinformu, podjęli próby werbunku obywateli Ukrainy, by pomogli w weryfikacji terminali i tym samym reaktywowali nieautoryzowane urządzenia. Oferty obejmowały zachęty finansowe (kwoty od ok. 10 tys. hrywien, czyli ponad 800 zł) oraz naciski przymusowe, w tym udokumentowane przypadki szantażu wobec rodzin ukraińskich jeńców wojennych.
Rosjanie próbują też budować tzw. mosty WiFi, by utrzymać łączność na linii frontu. Aby jednak zapewnić stabilną komunikację, konieczne jest umieszczanie anten w najwyższych punktach terenu, np. na słupach linii wysokiego napięcia. To jednak wystawia techników na ataki.
W sieci pojawiło się nagranie z takiej sytuacji. Widać na nim rosyjskiego operatora łączności na maszcie, w którego wlatuje dron.
Źródło: Ukrinform, Telegram