Tak nie rozmawia się z USA. Ekspert skrytykował wpis Donalda Tuska
Napięta sytuacja na arenie międzynarodowej wymusza na przywódcach krajów UE trzymanie ręki na pulsie. W ostatnim czasie głośno zrobiło się po wpisie Donalda Tuska na platformie X, który był skierowany do administracji Donalda Trumpa. W programie WP "Żeby Wiedzieć" dr Jacek Bartosiak skrytykował polskiego premiera za taki sposób komunikacji z Białym Domem.
Szef rządu zwrócił się bezpośrednio do Stanów Zjednoczonych, pisząc -"Drodzy Amerykańscy przyjaciele, Europa nie jest waszym problemem, jest waszym sojusznikiem", nawiązując tym samym do szczegółów planu pokojowego USA dla Ukrainy, który z punktu widzenia UE miał wiele korzyści dla Rosji.
Szef Strategy&Future rozmowie z dziennikarzem WP Pawłem Pawłowskim w programie "Żeby Wiedzieć" odniósł się do ostatniego stylu komunikacji polskich polityków z administracją USA.
- Radzę polskim politykom, by nie pisali do amerykańskiej administracji, bo budzi to pogardę. Amerykanie są na takim etapie, że będą szanowali tylko takich sojuszników, którzy w grze o równowagę są w stanie im służyć, a nie być używani - stwierdził dr Jacek Bartosiak.
Co więcej, zdaniem eksperta dopóki USA utrzymują prymat w NATO i pozostają głównym gwarantem odstraszania w Europie, państwa takie jak Polska funkcjonują w ramach amerykańskiego parasola bezpieczeństwa, który wyklucza samodzielne decyzje o charakterze strategicznym. Jeżeli jednak Amerykanie po zakończeniu wojny w Ukrainie, opuściliby Stary Kontynent, co starają się zaznaczać od momentu negocjacji z Władimirem Putinem, byłaby to szansa dla Polski, by pomyśleć nawet o budowie nuklearnego arsenału.
- Jedyny scenariusz, gdy Polska może pomyśleć o strategii nuklearnej, jest sytuacja, która zaczyna się dziać, że Amerykanie w tej trudnej sytuacji odchodzą na tzw. "load balancing", bo w sytuacji prymatu i spójności Sojuszu i kontroli eskalacji, Amerykanie nigdy, by się nie zgodzili na to - ocenił ekspert. Więcej w materiale wideo.