Przyjechał na komendę zgłosić kolizję - był pijany
W niedzielę koło południa na jeden ze stołecznych posterunków policji zadzwonił 30-letni mężczyzna zgłaszając kolizję i informując dyżurnego, że sprawca uciekł z miejsca zderzenia. Po całym zdarzeniu poszkodowany przyjechał na komendę na oględziny uszkodzonego auta. Miał pecha, bo policjanci wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie wykazało u mężczyzny 0,54 promila alkoholu we krwi.