iran (strona 86 z 211)

Tak Izrael przekonał Trumpa. "Biblia w każdej szafce nocnej"
7:56

Tak Izrael przekonał Trumpa. "Biblia w każdej szafce nocnej"

W jaki sposób premier Izraela Benjamin Netanjahu przekonał do współpracy Donalda Trumpa? Na to pytanie odpowiedział w programie “Newsroom” Mateusz Piotrowski, koordynator programu amerykańskiego w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Poza oficjalnym przekazem, że irański program nuklearny jest zagrożeniem dla obu krajów, ekspert zwraca uwagę na argument religijny. - Dla części osób faktycznie ten mesjanistyczny przekaz, że Izrael jest narodem wybranym, to jest kluczowy fundament, niezależnie od tego, jaka byłaby polityka (...) Patrząc na długoterminową współpracę amerykańską z Izraelem, na ten sojusz na Bliskim Wschodzie, to jest podstawa podejścia do regionu. Wychodzą z tego z założenia, że jeżeli naród wybrany jest zagrożony czy wręcz grozi mu zniszczenie, to pytanie, co z całą resztą ludzkości - tłumaczył Piotrowski. Jak dodał, choć “może to zabrzmi dziwnie”, ale takimi wartościami również kieruje się Trump. - Wpływają na niego osoby religijne, przekonują go i to jest w amerykańskim życiu bardzo spójne - Piotrowski wyjaśnił, że w prywatnym życiu prezydent USA “wcale nie musi być konserwatystą z krwi i kości”, ale w polityce może kierować się wartościami religijnymi. - Amerykanie to też kupują. Nic nie dziwi w tym podejściu, w większości hoteli w szafce nocnej w pokoju, państwo uświadczycie egzemplarz Biblii - tłumaczył ekspert. Zauważył też, że jeśli dojdzie do eskalacji napięć między USA a Iranem, państwa europejskie mogą zostać zmuszone do interwencji, mimo że tego nie chcą.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska

USA w napięciu. "Irański program nie może zostać zatrzymany"

- Izrael rozegrał Donalda Trumpa - ocenił w programie “Newsroom” ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie Mateusz Piotrowski, koordynator programu amerykańskiego w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Jego zdaniem, “Trumpowi przetłumaczono, że aby wyjść z twarzą” z tej sytuacji, prezydent USA musi “pokazać koordynację” między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi i wskazać na irański program nuklearny jako “zagrożenie egzystencjonalne dla Amerykanów”. Czy wyborcy Trumpa kupią takie tłumaczenia? - Wydaje mi się, że tak. To jest pewne zjawisko kultu politycznego. Trump przeprowadził precyzyjną operację, która na razie nie wciąga Stanów Zjednoczonych w wojnę - takie jest tłumaczenie. Sam prezydent wierzy w to, że ten atak nie grozi rozlaniem się konfliktu - zaznaczył Piotrowski, wskazując na ostatnie sondaże w USA po ataku na Iran. Ekspert zwraca uwagę, że irański program nuklearny “nie może zostać zatrzymany. To znaczy raz pozyskane know how da się zawsze odtworzyć”. Jednocześnie wskazuje, że Amerykanie obawiają się, iż Stany Zjednoczone osiągnęły wzrost ryzyka dla własnego bezpieczeństwa. - Przede wszystkim dla żołnierzy na Bliskim Wschodzie, bo to jest raczej bardziej realne zagrożenie niż zamachy terrorystyczne w USA. Ale istnieje obawa, że Iran odpowie - być może nie w najbliższych dniach czy tygodniach, ale wyczeka z chłodną zemstą, która nadejdzie w najmniej spodziewanym momencie - dodał.
"Wszystko będzie droższe". Do jakiej wojny ma się przygotować NATO?
9:00

"Wszystko będzie droższe". Do jakiej wojny ma się przygotować NATO?

- Wszystko będzie droższe - zauważa Joanna Kluzik-Rostkowska, komentując decyzję Iranu o zamknięciu Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20 proc. dziennego zapotrzebowania świata na ropę. - To jest również ciekawe w kontekście wsparcia Iranu dla walczącej z Ukrainą Rosji. Gdzieś to wszystko się łączy. Zobaczymy, co będzie się działo - oceniła w programie “Tłit” szefowa polskiej delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Jej zdaniem, podstawowe pytanie brzmi: do jakiej wojny ma się przygotować NATO: wojny w Ukrainie czy Izraela z Iranem. - Wspólnym mianownikiem obu tych konfliktów, to jest dobre rozpoznanie, bez względu na to, jakiej kto będzie używał broni - podkreśliła. Polityk KO przypomniała słowa sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego, który mówił o tym, że cała Europa jest dziś wschodnią flanką, bo czas lotu pocisku między Warszawą a Madrytem wynosi zaledwie ok. 5-6 minut. - To jest bardzo ważne, żeby inne kraje, szczególnie te, które leżą dalej od wojny ukraińsko-rosyjskiej, wiedziały, że ta odległość fizyczna jest tak naprawdę iluzoryczna - podkreśliła (...) Widzę zmianę nastawienia Niemiec, które zrozumiały, że to jest bardzo niebezpieczny moment. Widzę bardzo poważną pracę w Wielkiej Brytanii. Oczywiście kraje bałtyckie i Skandynawia - wyliczała Kluzik-Rostowska, komentując stanowisko Hiszpanii, która odmawia NATO zwiększenia wydatków na obronności do poziomu 5proc. PKB.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska