Aleksander Zubek dla WP.PL: chowałem przyjaciela w ogródku, w tekturowym pudle
- Myśmy byli tak nabuzowani, że nie dało się tego powstrzymać. Jakby dowódcy nie dali rozkazu, to pewno chłopaki z Armii Krajowej, starsi niż ja, zaczęliby i tak - mówi w rozmowie z WP.PL Aleksander Zubek, który jako 15-latek zgłosił się na ochotnika do udziału w powstaniu warszawskim. Jego przyjaciel, również 15-latek, nie przeżył. - Chowałem go w takim ogródku, w pudle tekturowym, bo trumien przecież nie było. To było dla mnie najgorsze przeżycie powstania - wspomina bohater walk w Warszawie.