Paraliż na SOR-ach. "Chcemy już do domu"
Szpitalne Oddziały Ratunkowe są przepełnione pacjentami, którzy doznali urazów z powodu śliskich chodników i jezdni. - Czekamy już ponad pięć godzin. Okropnie nas boli - mówi nam pan Ryszard, który razem z żoną zgłosił się na urazówkę przy ulicy Szaserów w Warszawie.