"Dotyka pani mojej krwi". Pielęgniarka z Łodzi odsunięta od pracy
- Przez 30 lat nikogo nie zaraziłam - takie słowa miał usłyszeć Daniel, gdy zauważył, że pielęgniarka zakładająca mu wenflon nie założyła rękawiczek. Wcześniej kobieta taki zabieg przeprowadziła na dwóch innych pacjentach. Pielęgniarka twierdzi, że "ma problemy ze skórą". Nagranie przedstawiające rażące nieprawidłowości w łódzkim szpitalu, otrzymała redakcja Dziejesię.