Szokujące nawoływania w meczecie w Kopenhadze. Doniesienia mediów
W szyickim meczecie w Kopenhadze imam wezwał wiernych do modlitwy po śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego - podaje w środę gazeta "Berlingske". Według duńskiego dziennika miał on także wzywać do prowadzenia świętej wojny w internecie przeciwko USA i Izraelowi.
"Jeden dżihad, czyli fizyczna wojna, toczy się teraz i drugi dżihad, który może być większy i mieć jeszcze większe skutki, odbywa się w mediach społecznościowych" - powiedział imam kopenhaskiego meczetu Imama Alego, Muhammad Salman Jan.
Zapis kazania odsłuchał dziennik "Berlingske". Gazeta przypomniała, że powstały w 2015 r. w północno-zachodniej Kopenhadze okazały meczet Imama Alego, z turkusową kopułą i dwoma minaretami, został sfinansowany z darowizn. Wpłat mieli dokonać Irańczycy, a także ambasada Iranu, czemu oficjalnie zaprzeczano. Media opisywały również związki meczetu z irańskim reżimem duchownych.
Manifestacje w Kopenhadze. Skandowano antyizraelskie hasła
W ubiegłym tygodniu w dzielnicy Kopenhagi Norrebro zgromadziło się 100-200 osób, aby opłakiwać śmierć Chameneiego. Według mediów skandowano m.in. antyizraelskie hasła. Imam wyraził również niezadowolenie z powodu zbyt małej liczby manifestantów, która jego zdaniem powinna osiągnąć liczbę 10 tysięcy.
Kazanie w meczecie Imama Alego spotkało się z krytyką ze strony ministra ds. wspólnot wyznaniowych Mortena Dahlina. Polityk centroprawicowej Partii Liberalnej zapowiedział zaostrzenie przepisów, aby antydemokratyczna działalność umożliwiała wykreślenie kontrowersyjnych ośrodków religijnych z listy związków wyznaniowych. W parlamencie Danii trwają nad tym prace, ale zostały wstrzymane w związku z zaplanowanymi na 24 marca wyborami parlamentarnymi.
W trwającej kampanii wyborczej ze strony skrajnie prawicowej Duńskiej Partii Ludowej padła propozycja wprowadzenia zakazu nawoływania do modlitw. Sprawa od 2020 r. jest w trakcie analizy rządu, prace nad regulacjami zostały wznowione jesienią 2025 r. W grudniu duńskie władze opublikowały raport, z którego wynika, że skargi na zbyt głośne wezwania muezzina zgłoszono w Kopenhadze, Broendby na przedmieściach stolicy, a także Odense.
USA i Izrael pod koniec lutego dokonały ataku na Iran, w wyniku którego zginął przywódca duchowy i polityczny Iranu Ali Chamenei.