Świąteczna gorączka na lotnisku. Straż Graniczna interweniowała
Okres przedświąteczny to czas wzmożonego ruchu pasażerskiego i intensywnych powrotów Polaków z zagranicy, ale dla strażników granicznych z placówki w Krakowie-Balicach - jak sami podkreślają - zwiększonych interwencji na lotnisku.
Funkcjonariusze Straży Granicznej na lotnisku w Krakowie-Balicach w poniedziałek odmówili wjazdu 24-letniej Brytyjce. Podczas kontroli okazało się, że przedstawiony paszport ma ubytki – w dokumencie brakowało dwóch kart. Kobieta została skierowana do pomieszczenia dla cudzoziemców, którym odmówiono wjazdu, gdzie oczekiwała na powrotny lot do Manchesteru.
Polskie służby mają prawo odmówić wjazdu każdemu cudzoziemcowi bez pełnego, ważnego i czytelnego dokumentu podróży.
Agresywny pasażer na pokładzie
Funkcjonariusze Straży Granicznej musieli też interweniować wobec agresywnego pasażera z Manchesteru. Kapitan samolotu powiadomił służby o 38-latku, który pod wpływem alkoholu zakłócał porządek na pokładzie, obrażał i groził współpasażerom.
- Pomimo wezwań do zachowania zgodnego z prawem oraz poleceń opuszczenia samolotu, mężczyzna nie podporządkował się poleceniom. Funkcjonariusze Straży Granicznej zmuszeni byli do użycia technik obezwładniających oraz kajdanek. Po zakończeniu czynności został on ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł - przekazała chor. szt. Kinga Wolak z Karpackiego Oddziału SG.
Ostatnie dni przed świętami były dla mundurowych z placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach wyjątkowo gorące. W poniedziałek, podczas odprawy pasażerów przylatujących z Liverpoolu, zatrzymali m.in. 36-letniego mężczyznę. Okazało się, że był poszukiwany przez Komisariat Policji w Nawojowej na wniosek Prokuratury Rejonowej w Limanowej.
36-latek został zatrzymany i przekazany policji. Dodatkowo otrzymał zakaz opuszczania kraju.
Źródło: SG, WP