Strzał na komendzie. Jest reakcja prokuratury
Śledztwo w sprawie niekontrolowanego wystrzału na komendzie w Szczytnie ma wyjaśnić, jak doszło do incydentu. Broń jest związana ze sprawą postrzelenia dziecka z gminy Pasym.
Najważniejsze informacje:
- Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące niekontrolowanego wystrzału z broni myśliwskiej na komendzie w Szczytnie.
- Incydent nie spowodował obrażeń wśród funkcjonariuszy.
- Sprawa związana jest z postrzeleniem dwulatki w gminie Pasym.
Prokurator Krzysztof Stodolny z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie poinformował, że - w związku ze zdarzeniem w budynku komendy - zostało wszczęte śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza policji ze Szczytna poprzez nieodpowiednie zabezpieczenie broni palnej - sztucera myśliwskiego.
Strzał na komendzie. Jest reakcja prokuratury
W wyniku tego miało dojść do nieumyślnego narażenia funkcjonariusza policji na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
"W ten sposób, że podczas czynności dodatkowego zabezpieczania broni przez wymienionego i pochylenia jej lufą ku podłodze doszło do niekontrolowanego wystrzału" - napisał Stodolny w komunikacie przesłanym agnecji. Wskazał też, że śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura w Szczytnie.
Jak informowała też wcześniej st. sierż. Agata Stefaniak z policji w Szczytnie, w jednym z pomieszczeń służbowych komendy powiatowej w tym mieście doszło do niekontrolowanego wystrzału z broni zabezpieczonej w jednej ze spraw.
Nikomu w wyniku tego zdarzenia nic się nie stało. Broń jest dowodem w sprawie postrzelenia dwuletniej dziewczynki z gminy Pasym.