Striptiz w remizie. Organizatorzy balu szkolnego wytłumaczą się erotycznego akcentu
Karnawałowo-walentynkowy bal w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Żywocinie w powiecie piotrkowskim wywołał skandal. Nagranie z imprezy organizowanej przez Radę Rodziców Szkoły Podstawowej w Komornikach szybko zniknęło z sieci. Wydarzenie, które miało być zabawą taneczną dla dorosłych i okazją do zebrania środków na potrzeby szkoły, stało się wizerunkowym kłopotem placówki. Wszystko przez niezapowiedziany punkty programu.
Najważniejsze informacje:
- Wydarzenie zorganizowane jako bal dla dorosłych miało na celu wsparcie szkoły, ale wywołało kontrowersje.
- Występ striptizerów odbył się bez wcześniejszego informowania uczestników o takim punkcie programu.
- Władze gminy Wolbórz zapowiadają pełne wyjaśnienie sprawy.
Szkolny bal charytatywny w Żywocinie, zorganizowany przez radę rodziców i dyrekcję, stał się tematem gorącej debaty. Choć miał wspierać uczniów poprzez zbieranie funduszy, obecność striptizerów wprowadziła nieoczekiwany zwrot akcji. Finansowanie kontrowersyjnego występu miało pochodzić od sponsora.
Dlaczego występ erotyczny wywołał oburzenie?
Na materiałach wideo, które szybko rozprzestrzeniły się w internecie, widoczny był układ taneczny wywołujący liczne komentarze. Plakat promujący wydarzenie wymieniał jedynie standardowe atrakcje, takie jak kolacja czy muzyka. Brak wyraźnej informacji o planowanym striptizie w zapowiedziach balu sprawił, że wielu uczestników było zaskoczonych i poruszonych, zwłaszcza, że impreza organizowana była przez szkołę.
Jakie kroki podejmuje gmina?
Burmistrz Andrzej Jaros wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją i obiecał szczegółowe jej wyjaśnienie. - Zaproszenie striptizerów na bal związany ze szkołą jest fatalnym błędem organizatorów - podkreślił, dodając, że dyrektorka szkoły nie była obecna na wydarzeniu z uwagi na zwolnienie lekarskie.
Czytaj też: Ostatnie pożegnanie Polski 2050 [OPINIA]
Przeczytaj również: Komentarze ws. ENA dla Romanowskiego. "Polityczny kabaret międzynarodowy"
Bal miał charakter zamknięty, a jego uczestnikami były tylko dorosłe osoby. Władze gminy przeanalizują jednak, czy decyzja o występie była konsultowana i zgodna z charakterem placówki.
Źródło: gazetaprawna.pl