Strażacy uratowali mężczyznę. Apelują do Polaków
W Zabrzu w sobotę doszło do pożaru mieszkania na ulicy Jagodowej. Dzięki szybkiej akcji strażaków udało się uratować nieprzytomnego mężczyznę, którego funkcjonariusze wynieśli z płonącego mieszkania. Strażacy apelują, by montować w domach czujniki dymu. To może uratować życie.
Najważniejsze informacje:
- Na Jagodowej w Zabrzu doszło do pożaru mieszkania.
- Strażacy uratowali nieprzytomnego mężczyznę z silnie zadymionego lokalu.
- Według straży pożarnej zamontowanie w domach czujników dymu może zapobiec wielu groźnym sytuacjom.
Do pożaru doszło w sobotę na trzecim piętrze jednego z budynków wielorodzinnych na ulicy Jagodowej w Zabrzu. Dzięki szybkiej reakcji strażaków udało się uratować życie mężczyzny, który znajdował się w zadymionym pomieszczeniu. Po udzieleniu pomocy medycznej, odzyskał przytomność w karetce i został przewieziony do szpitala.
Jak przebiegała akcja ratunkowa?
Na miejscu zdarzenia pojawiły się trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej. - Po przybyciu na miejsce stwierdziliśmy bardzo duże zadymienie. Podczas przeszukiwania mieszkania strażacy odnaleźli nieprzytomnego mężczyznę leżącego w przedpokoju - powiedział młodszy brygadier Wojciech Strugacz z Komendy Miejskiej PSP w Zabrzu.
Pożar nie był mocno rozwinięty, ale to intensywne zadymienie stanowiło największe zagrożenie. Dzięki skutecznej akcji strażaków, ogień został opanowany, zanim rozprzestrzenił się na inne lokale.
Co było przyczyną zagrożenia?
Nie jest wykluczone, że mężczyzna próbował sam wydostać się z mieszkania, ale zadymienie sprawiło, że stracił przytomność wewnątrz. Strażacy podkreślili, że pomimo iż pożar szybko opanowano, to można było mówić o niebezpieczeństwie wynikającym z dużej ilości dymu.
Przeczytaj również: Koniec papierowych awiz. e-Doręczenia zmienią urzędową korespondencję
Strażacy przypominają o znaczeniu czujników dymu w mieszkaniach. Posiadanie ich w domu może zapobiec tragedii. Funkcjonariusze apelują więc o zaopatrywanie się w takie urządzenia.
Źródło: wzabrzu.info