Sprawa śmierci Leppera. Kaczyński przesłuchany w prokuraturze
Prezes PiS Jarosław Kaczyński został przesłuchany w charakterze świadka w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Sprawa ma związek z zeszłorocznymi wypowiedziami polityka, który w Kwidzynie stwierdził, że były lider Samoobrony Andrzej Lepper "został zamordowany".
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba, wyjaśnił, że przesłuchanie odbyło się na mocy artykułu pozwalającego na gromadzenie dowodów w przypadku prawomocnego umorzenia postępowania.
- Analiza zeznań świadka nie doprowadziła do podjęcia decyzji o podjęciu umorzonego prawomocnie śledztwa. Czynności ze świadkiem miały związek z jego publicznymi wypowiedziami z listopada 2025 roku odnoszącymi się do przyczyn śmierci Andrzeja Leppera – powiedział prok. Skiba.
Kaczyński o Lepperze: został zamordowany przez ludzi ze swoich środowisk
O Lepperze prezes PiS mówił w listopadzie na spotkaniu z mieszkańcami Kwidzyna. Kaczyński powiedział wówczas, że według niego "Lepper został zamordowany".
- Ale został zamordowany przez ludzi ze swoich środowisk, dlatego że chciał powiedzieć prawdę o tym, jak to było przy końcu naszej władzy, po prostu jakby przejść na drugą stronę - dodał Kaczyński. W ten sposób prezes PiS - odpowiadając na pytanie o jego spór z liderem Konfederacji Sławomirem Mentzenem – odniósł się do zarzutu, że to on doprowadził do śmierci lidera Samoobrony.
Przesłuchania Kaczyńskiego w tej sprawie nie wykluczył minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. - Albo to są bajki, albo pan Kaczyński wie coś, czego nie powiedział prokuraturze, a powinien to zrobić wiele lat wstecz - mówił szef MS w listopadzie zeszłego roku.
Były szef Samoobrony i wicepremier rządu PiS-LPR-Samoobrona Andrzej Lepper został znaleziony martwy w biurze partii w Warszawie 5 sierpnia 2011 r. W toku zakończonego postępowania prokuratorskiego ustalono, że popełnił on samobójstwo poprzez powieszenie się. Według ustaleń śledztwa polityk cierpiał na depresję wywołaną postępowaniami karnymi, upadkiem politycznym, wielotysięcznym zadłużeniem i bankructwem finansowym partii.