Specjalna operacja Kremla na Węgrzech. Ujawniono szczegóły
"Financial Times" donosi, że Kreml uruchomił na Węgrzech akcję dezinformacyjną, mającą pomóc Viktorowi Orbánowi w kwietniowych wyborach parlamentarnych. Gazeta powołuje się na osoby znające kulisy operacji.
Najważniejsze informacje:
- "Financial Times" opisuje kampanię dezinformacyjną, której celem jest wsparcie Viktora Orbána.
- Działania mają pochodzić z Kremla i obejmować skoordynowaną operację propagandową.
- Gazeta powołuje się na osoby zaznajomione ze sprawą.
Brytyjski dziennik "Financial Times" donosi, że Kreml miał rozpocząć już skoordynowaną kampanię dezinformacyjną ukierunkowaną na węgierską scenę polityczną. Celem operacji ma być wzmocnienie pozycji Viktora Orbána przed zbliżającymi się wyborami, zaplanowanymi na 12 kwietnia.
Akcja ma polegać na współpracy z wpływowymi węgierskimi profilami w mediach społecznościowych, które mają zostać wykorzystane do szerzenia treści sprzyjającej Orbánowi i uderzające w opozycję.
Wedle założeń, węgierski premier ma w tym przekazach być przedstawiany jako gwarant suwerenności Węgier oraz polityk posiadający dobre kontakty z liderami największych mocarstw na świecie.
Podkreślane mają być zwłaszcza dobre relacje osobiste Orbána z Trumpem, który ma zapewnić Węgrom "bezpieczeństwo stabilność gospodarczą".
Z kolei lider opozycji Peter Magyar ma być przedstawiany jako "marionetka Brukseli", a TISZA, jako partia pełna "niekompetencji, podziałów i ukrytych zamiarów".
Wybory na Węgrzech. Nowy sondaż
Opublikowany w środę sondaż, przeprowadzony w dniach 2-6 marca przez ośrodek 21 Research Centre (21 Kutatokozpont), pokazuje, że na ten moment największe szanse na przejęcie władzy ma wiodąca partia opozycyjna - TISZA, na której czele stoi główny krytyk Orbána, Peter Magyar. Formację popiera obecnie 53 proc. wyborców na Węgrzech, podczas gdy na rządzący Fidesz chce zagłosować 39 proc. dorosłych Węgrów.
Źródło: "Financial Times"/Onet