Śmiercionośna broń Putina. Wiadomo, ile Rosja ma Oreszników
Ukraiński wywiad ujawnia, że Rosja posiada niewielką liczbę pocisków Oresznik, ale planuje ich seryjną produkcję już w tym roku. W trakcie wojny w Ukrainie Putin zdecydował się jak na razie na ich dwukrotne użycie.
Ołeh Ługowski, zastępca szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy, poinformował, że Rosja obecnie dysponuje kilkoma hipersonicznymi pociskami Oresznik średniego zasięgu, mogącymi objąć cele w Ukrainie i Europie. Rosja planuje zwiększyć ich produkcję do pięciu lub więcej jednostek rocznie.
- To narzędzie do zastraszania, a nie skuteczna broń wojskowa - ocenił Ługowski. Według niego, faktyczna skuteczność bojowa Oresznika jest wątpliwa z powodu technologii opartej na przestarzałych systemach i potrzebie ciągłego wsparcia technicznego, co ogranicza jego zdolności bojowe.
Rosyjskie ambicje w zakresie produkcji militarnej napotykają na znaczące przeszkody. Ukraiński wywiad donosi o problemach Rosji w produkcji pojazdów opancerzonych i systemów artyleryjskich, a także niedoborach importowanej elektroniki. Produkcja nowych czołgów ma wzrosnąć o 20 proc., ale i tak będzie mniejsza w porównaniu z poprzednim rokiem.
Śmiercionośna broń Putina
Analizy sugerują, że Oresznik posiada ograniczoną zdolność rażenia, odpowiadającą sile eksplozji 50 kg trotylu. Rakieta ta, mimo swojej szybkości i wysokości lotu, jest trudna do zestrzelenia, co jednak nie przekłada się na jej efektywność w działaniach bojowych.
Czytaj też: Prawdziwy cel uderzenia "Oresznikiem" pod Lwowem. Ppłk Maciej Korowaj: to akt desperacji Kremla
Ługowski zwrócił uwagę, że Rosja planuje zwiększenie produkcji pocisków manewrujących, jednak ograniczenia produkcyjne i brak kluczowych komponentów mogą zahamować te plany.