Skandaliczny pomysł szefa FIFA ws. Rosji. Kijów ostro odpowiedział
Kijów zdecydowanie sprzeciwia się pomysłowi szefa FIFA Gianniego Infantino o przywróceniu reprezentacji Rosji do międzynarodowych rozgrywek. Ukraińskie władze i federacja piłkarska twierdzą, że w czasie trwającej wojny nie ma na to zgody. Padły mocne słowa.
Najważniejsze informacje:
- Szef MSZ Ukrainy sprzeciwił się powrotowi Rosji do futbolu międzynarodowego.
- Również Ukraiński Związek Piłki Nożnej zaapelował do FIFA o utrzymanie zawieszenia.
- Tymczasem Infantino ocenił, że sankcje wobec rosyjskich piłkarzy przyniosły jedynie "więcej frustracji i nienawiści".
Szef Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Gianni Infantino opowiedział się za przywróceniem Rosji do międzynarodowych rozgrywek piłkarskich. Zaproponował stopniowy powrotu rosyjskich zespołów do międzynarodowych rozgrywek, począwszy od reprezentacji młodzieżowych. Według niego, wykluczenie rosyjskich zespołów po inwazji na Ukrainę okazało się "bezowocne".
Odpowiedział mu szef MSZ Ukrainy. Andrij Sybiha podkreślił, że wielu "ukraińskich chłopców i dziewcząt już nigdy nie zagra w piłkę nożną, bo Rosja ich zabiła".
- I wciąż ich zabija, podczas gdy degeneraci moralni proponują zniesienie zakazów, pomimo faktu, że Rosja nie przerwała wojny - dodał minister. Sybiha twierdzi, że "przyszłe pokolenia będą to uważać za hańbę porównywalną z Igrzyskami Olimpijskimi w 1936 roku".
Burza w Ukrainie po słowach szefa FIFA. "Nie zgadzamy się"
Głos w tej sprawie zabrał również Ukraiński Związek Piłki Nożnej (UAF). W wydanym oświadczeniu zaapelowano do FIFA o utrzymanie zakazu dla Rosji argumentując, że Kreml nie zrezygnował z agresji.
"Nie zgadzamy się ze stwierdzeniem, że zakaz wobec agresora jest bezowocny. Uważamy, że zawieszenie udziału w zawodach jest skuteczną metodą wywierania presji. Potencjalny powrót rosyjskich reprezentacji narodowych zagraża bezpieczeństwu i integralności zawodów" - podkreślił UAF.
Źródło: unian.ua/PAP/WP Wiadomości