Skandal z reportażem z Rosji. Głos zabiera rzecznik rządu
"Myślicie, że da się w Rosji nagrać materiał dziennikarski bez zgody i pomocy tamtejszych władz?" - zapytał rzecznik rządu Adam Szłapka. W ten sposób odniósł się do materiału z Królewca, jaki dla Kanału Zero przygotowała Maria Wiernikowska.
Najważniejsze informacje:
- MSZ odradza podróże do Rosji, podkreślając "nieprzyjazne" relacje z Polską i ograniczone możliwości pomocy konsularnej.
- Materiał Marii Wiernikowskiej z Kanału Zero wywoła lawinę oburzenia z powodu jednostronnego przedstawienia Rosji.
"Myślicie, że da się w Rosji nagrać materiał dziennikarski bez zgody i pomocy tamtejszych władz?" - to reakcja Adama Szłapki na głośny materiał Kanału Zero. Dziennikarka Maria Wiernikowska wybrała się do Królewca i przedstawiła w nim pozytywne aspekty życia w Rosji.
Skandal z reportażem z Rosji. Stanowczy głos z rządu
Już wcześniej głos w tej sprawie zabrało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort ponownie stanowczo odradził podróże do Rosji, która uznaje Polskę za kraj "nieprzyjazny". Rzecznik resortu Maciej Wewiór podkreślił na platformie X, że taka podróż, szczególnie dla dziennikarzy, jest niewskazana.
"Nie - wyjazd do Rosji jako dziennikarz, zwłaszcza jako dziennikarz, nie jest dobrym pomysłem. MSZ W DALSZYM CIĄGU odradza wszelkie podróże do Rosji" - ostrzegł Wewiór.
Kontrowersje po materiale w Kanale Zero
Materiał przygotowany przez Wiernikowską wywołał liczne kontrowersje. Bianka Mikołajewska z TVP skrytykowała autorkę reportażu za ukazywanie Rosji w sposób "oderwanych od rzeczywistości".
"Jeśli ma na myśli swoje uczucia, to chyba zostało z nich całkiem sporo, bo Rosję pokazuje, jakby patrzyła przez różowe okulary zakochanej nastolatki" - stwierdziła Mikołajewska.
"Wydawałoby się, że tak doświadczona dziennikarka jak Wiernikowska powinna rozumieć, że właśnie materiał robiony 'okiem turysty', który nie wnika w to, co dzieje się w Rosji naprawdę, a pokazuje samą fasadę i na koniec sprzedaje tę fasadę jako 'odkrywaną prawdę' - to najlepsza propaganda. Oglądając materiał, trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że Wiernikowska wielu rzeczy nie rozumie albo nie chce rozumieć" - dodała.
Mikołajewska przypomniała, że Wiernikowska pojechała do Rosji bez wizy dziennikarskiej, ale z kamerą i operatorem, co może jej przysporzyć kłopotów. Tym bardziej że w materiale Kanału Zero ukazano obiekty infrastruktury strategicznej.
Z kolei analityk Marek Meissner wskazał, że działania Wiernikowskiej mogą być postrzegane jako pomocne w prorosyjskiej propagandzie.
"Biorąc pod uwagę, że nie po raz pierwszy Wiernikowska wybiela Rosję, a miała też kontakty z ludźmi rozsiewającymi po Polsce narrację Moskwy, to FSB i prawdopodobnie GRU doskonale wiedziały, co ona robi i traktowały jej działania jako przyczynek do działalności propagandowej" - napisał.
Dlaczego podróże do Rosji są niebezpieczne?
MSZ przestrzega, że ze względu na ograniczone możliwości pomocy konsularnej w Rosji i potencjalne nieprzewidziane sytuacje, takie jak zamknięcie granic, ewakuacja Polaków może być trudna lub niemożliwa.
Źródło: X, Wirtualna Polska