Skandal w Płońsku. Włamał się do szopki. Cała Polska zobaczy, co zrobił
W Płońsku (woj. mazowieckie) 4 stycznia 41-latek włamał się do żywej szopki bożonarodzeniowej stojącej przy kościele. Ukradł ze skarbonki darowizny i uciekł. Policja udostępniła nagranie zdarzenia z monitoringu.
Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie włamania się do żywej szopki ze zwierzętami w Płońsku. Na miejscu ustalili, że stały tam dwie skarbonki, jedna drewniana, zamykana na kłódkę, a druga w kształcie anioła, do których odwiedzający wrzucali datki. Pieniądze z nich zostały zabrane.
Policjanci na podstawie nagrań ustalili kim jest mężczyzna i zatrzymali go. 41-letni mieszkaniec z Płońska przyznał się do kradzieży, 4 stycznia, kiedy pijany wracał do domu.
- "Dokładna kwota strat nie została ustalona, ponieważ nie wiadomo, ile pieniędzy znajdowało się w skarbonkach. Sam sprawca przyznał, że mogło to być około 1000 złotych. 41-latek usłyszał dwa zarzuty kradzieży z włamaniem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za to przestępstwo grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności" - podała w komunikacie policja.