Sekta zła

Mało znana sekta Bractwo Zakonne Himawanti grozi zamachami terrorystycznymi. Śledztwo "Newsweeka" i TVN potwierdza, że zagrożenie jest realne.

W celi aresztu 41-letni Ryszard Matuszewski nie przypomina charyzmatycznego guru. Nie sposób doszukać się w nim majestatycznej postaci ze stylizowanych obrazków, które członkowie tysiącosobowej sekty stawiają sobie przy łóżku. Tu w bydgoskim areszcie zachowuje się jak każdy osadzony. Złe świdrujące spojrzenie, agresywny tembr głosu.

Matuszewski patrzy nieruchomo w kamerę. Wyrzuca z siebie na przemian obelgi pod adresem Kościoła katolickiego i słowa zachwytu dla misji, jaką powierzył mu jego bóg. Guru Bractwa Zakonnego Himawanti z butą w głosie mówi, że jest prorokiem. Jest pewny siebie, bo choć siedzi w więzieniu, sekta działa i rozwija się.

W tej grupie pozornie nieszkodliwych dziwaków - wyznawców swoistej odmiany hinduizmu - każdy ma swoje miejsce, każdy dostaje precyzyjnie określone zadania. Przywódcy potrafią być mili, łagodni, wręcz opiekuńczy, ale kiedy przychodzi odpowiedni moment, straszą, szantażują, napadają i zmieniają się w niebezpiecznych fanatyków.

Według "Newsweeka" grupa głosi ekstremalne wizje unicestwienia struktur państwa i Kościoła, stosuje psychiczną i fizyczną kontrolę członków. Wykorzystuje "wiernych" dla zysku wąskiej grupy "duchowych" przywódców. Ci, którzy opuszczają sektę, muszą liczyć się z poważnymi szykanami - od gróźb i szkalowania po napady i podpalenia.

Agresywność Bractwa narasta - w 1997 r. grupa groziła wysadzeniem w powietrze klasztoru na Jasnej Górze, w 2002 r. zapowiadała zamach na papieża, ostatnio wzywa do "pojawienia się polskiego bin Ladena" i modlitw o "rychłą śmierć komendanta policji".

Aresztowanie Matuszewskiego dodaje działaniom wyznawców sekty brutalności i determinacji. Są przekonani, że "prorok" cierpi za wiarę. Sekta nie cofa się przed szantażem i podstępem. Grozi śmiercią także sędziom, prokuratorom i dziennikarzom, którzy staną na jej drodze. (jask)

Więcej: Newsweek - Bractwo nigdy nie wybaczaNewsweek - Bractwo nigdy nie wybacza

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji