Sceny w Warszawie. Kaczyński przemawiał i rozległy się krzyki
Demonstranci kolejny raz próbowali zakłócić przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej przez PiS doszło do głośnych scen. Zebrani przeciwnicy polityka skandowali pod jego adresem - "kłamca, kłamca".
Na nagraniu z przemówienia Jarosława Kaczyńskiego można usłyszeć, jak grupa ludzi krzyczy "kłamca, kłamca", gdy prezes PiS próbował wygłosić oświadczenie po uroczystościach pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej w Warszawie.
- Szanowni państwo, nie byłem tutaj przez miesiąc. Okazało się, że po tym miesiącu wszystko po staremu - zaczął Kaczyński.
- Grupa Putina działa tutaj tak, jak dawniej. Bezkarnie. Bez właściwej reakcji sił porządkowych. Bez właściwej reakcji sądów. Bez właściwej reakcji polskiego państwa, państwa z dykty, które dzisiaj mamy - mówił prezes PiS.
Jarosław Kaczyński wykorzystał moment napięcia i skrytykował obecne władze, twierdząc, że w kraju działa dziś "grupa Putina". Jego słowa były jednak stale zagłuszane przez zgromadzonych tam jego przeciwników. Więcej w materiale wideo.