"Wielkie osiągnięcie". Szef MSZ Omanu ujawnia, na co zgodził się Iran
Szef dyplomacji Omanu stwierdził w wywiadzie dla CBS, że Iran zaakceptował daleko idące ustępstwa w sprawie programu nuklearnego: zgodził się pozbyć zapasów wysoko wzbogaconego uranu, zobowiązał się, że nie będzie ich gromadzić w przyszłości. Wyraził też zgodę na kontrolę MAEA w tym zakresie.
Najważniejsze informacje:
- Oman informuje, że Iran zgodził się pozbyć zapasów wysoko wzbogaconego uranu i zobowiązał się, że nie będzie ich gromadzić w przyszłości.
- Teheran ma zapewnić pełny dostęp dla inspektorów MAEA, możliwy jest też udział w kontroli amerykańskich inspektorów.
- Kolejne rozmowy techniczne mogą odbyć się w poniedziałek w Wiedniu; priorytetem ma być jasne porozumienie nuklearne.
Omański minister spraw zagranicznych Badr al-Busaidi powiedział w rozmowie dla amerykańskiej stacji, że Teheran zaakceptował rozwiązania dalej idące niż w porozumieniu z 2015 r.
Co oznaczają ustępstwa Iranu dla programu nuklearnego?
- Uważam, że najważniejszym osiągnięciem jest porozumienie, że Iran nigdy, przenigdy nie będzie posiadał materiału jądrowego, który posłuży do stworzenia bomby. To, moim zdaniem, wielkie osiągnięcie. To coś, czego nie ma w starym porozumieniu wynegocjowanym za prezydentury Obamy. To coś zupełnie nowego. To naprawdę sprawia, że argument o wzbogacaniu staje się mniej istotny, ponieważ teraz mówimy o zerowym gromadzeniu zapasów - przekonywał w rozmowie z CBS szef omańskiej dyplomacji. - A to jest bardzo, bardzo ważne, ponieważ jeśli nie można gromadzić wzbogaconego materiału, to nie ma możliwości stworzenia bomby, niezależnie od tego, czy wzbogaca się uran, czy nie. I myślę, że to jest coś, co media przeoczyły i chcę to wyjaśnić z punktu widzenia mediatora - dodał.
Al-Busaidi podkreślił, że Iran zgodził się pozbyć swoich zapasów wysoko wzbogaconego uranu i zobowiązał się nie gromadzić ich w przyszłości.
Pełna weryfikacja ze strony MAEA
Szef omańskiego MSZ przekazał też, że podczas negocjacji Iran zgodził się zapewnić inspektorom Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej pełny dostęp do swoich obiektów nuklearnych i może zgodzić się także na obecność w nich amerykańskich inspektorów.
W rozmowie poruszono również sprawę irańskiego programu rakiet balistycznych, którego włączenia do rozmów domagają się Stany Zjednoczone. Omański dyplomata przekazał, że Teheran deklaruje gotowość do szerokiego dialogu.
- Ale to musi mieć właściwy kontekst, właściwy kurs, właściwe ramy. Teraz priorytetem numer jeden jest rozwiązanie kwestii nuklearnej w ramach właściwego, jasnego porozumienia, które dokładnie określi zobowiązania każdej ze stron - podkreślił szef omańskiej dyplomacji.
Al-Busaidi wyraził nadzieję, że kolejne rozmowy na szczeblu technicznym odbędą się w poniedziałek w Wiedniu, po czym nastąpią kolejne negocjacje szefa MSZ Iranu z wysłannikami prezydenta USA Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem.
Źródło: cbsnews.com.