Rozprawa Grzegorza Brauna odwołana. Wiadomo, jaki jest powód
Rozprawa Grzegorza Brauna związana z m.in. incydentem podczas uroczystości chanukowych w Sejmie została odwołana. Europoseł przebywa na zwolnieniu lekarskim po operacji oka.
Najważniejsze informacje:
- Rozprawa zaplanowana na 12 stycznia została odwołana z powodu zwolnienia lekarskiego Grzegorza Brauna.
- Proces dotyczy m.in. wydarzeń z grudnia 2023 roku. Chodzi o zgaszenia świec chanukowych.
- Obrońca Brauna nie zna jeszcze nowego terminu rozprawy.
Proces Grzegorza Brauna rozpoczął się w grudniu ubiegłego roku. W związku z niedyspozycją zdrowotną europosła - najbliższa rozprawa, planowana na 12 stycznia - została odwołana. Mecenas Krzysztof Łopatowski potwierdził PAP, że polityk przebywa na zwolnieniu lekarskim po operacji oka, a sąd nie wyznaczył jeszcze nowego terminu.
O co chodzi w procesie Brauna?
Akt oskarżenia przeciwko Braunowi został skierowany do sądu latem ubiegłego roku. Obejmuje on m.in. zdarzenia z 12 grudnia 2023 roku w Sejmie. W trakcie uroczystości Braun użył gaśnicy do zgaszenia świec podczas Chanuki, co - zdaniem śledczych - miało naruszać uczucia religijne wyznawców judaizmu.
Ponadto, prokuratura informowała, że w związku z interwencją jednej z uczestniczek wydarzenia, Braun skierował w jej stronę strumień proszkowej substancji z gaśnicy, co miało naruszyć jej nietykalność cielesną i spowodować uszczerbek na zdrowiu.
Oskarżenie dotyczy także zajść w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii w 2022 roku, gdy w czasie pandemii Braun wszedł do szpitala z grupą osób - żadna z nich nie miała maseczek - a następnie wtargnął na spotkanie dyrekcji placówki i miał zaatakować jej dyrektora, dr. Łukasza Szumowskiego.
Braun nie przyznaje się do winy
Kolejny wątek odnosi się do zdarzeń w Niemieckim Instytucie Historycznym w 2023 roku, gdzie Braun miał uszkodzić mienie, w tym m.in. mikrofon, i zablokował wtedy wykład prof. Jana Grabowskiego o Holokauście. Zarzuty obejmują także sprawę uszkodzenia choinki bożonarodzeniowej w Sądzie Okręgowym w Krakowie w 2023 roku.
Podczas poprzednich rozpraw Braun zaprzeczył swojej winie, argumentując, że jego działania były podyktowane obowiązkami posła. Proces, według Brauna, ma charakter polityczny, a on sam nie zasługuje na karę.