Rosyjscy turyści zaatakowani przez słonia. Jest nagranie
Na Sri Lance doszło do nietypowego incydentu z udziałem słonia, który zaatakował rosyjskich turystów. Choć sytuacja była niebezpieczna i stanowiła zagrożenie, to nikomu nic się nie stało.
Najważniejsze informacje:
- Rosyjscy turyści spotkali się ze słoniem w parku narodowym na Sri Lance.
- Słoń oderwał drzwi od pojazdu, co wywołało panikę wśród turystów.
- Po kilku minutach słoń się uspokoił i nikomu nic się nie stało.
Co się wydarzyło w parku narodowym?
W jednym z parków narodowych na Sri Lance rosyjscy turyści mieli nieoczekiwane spotkanie ze słoniem. Ważące ok. trzy tony zwierzę zablokowało drogę, którą podróżowała rodzina z dzieckiem i ich znajomymi.
Jak informują lokalni mieszkańcy, takie sytuacje są dość powszechne. Zwierzęta często podchodzą do samochodów, prosząc o jedzenie, po czym pozwalają im odjechać.
Dlaczego słoń zaatakował auto?
Jeden z turystów postanowił obdarować słonia smakołykiem. Okazało się jednak, że porcja najprawdopodobniej była za mała. Słoń zareagował gwałtownie - zaczynając bujać pojazdem, oderwał drzwi i niemal przewrócił busa.
"Ludzie wpadli w panikę i wybiegli na zewnątrz - niektórzy boso, nie mając ze sobą żadnych rzeczy osobistych" - czytamy na profilu Nexta w mediach społecznościowych (na platformie X).
Po kilku minutach słoń uspokoił się i samodzielnie odszedł, nie robiąc nikomu krzywdy. Uszkodzeniu uległ jedynie pojazd, którym się poruszali.
Źródło: Nexta/X