Rośnie bilans ofiar pożaru w Szwajcarii. 18-latek zmarł w szpitalu
Bilans ofiar śmiertelnych pożaru w Crans-Montanie wzrósł do 41 osób. W weekend w szpitalu zmarł 18-letni Szwajcar, który został ranny podczas wydarzeń sylwestrowych. Śledztwo w sprawie tragedii nadal trwa.
Najważniejsze informacje:
- Pożar w Crans-Montanie spowodował śmierć 41 osób, w tym 18-letniego Szwajcara.
- Śledztwo obejmuje czworo podejrzanych, w tym właścicieli baru.
- Zaniedbania w kontrolach przeciwpożarowych to jeden z kluczowych wątków śledztwa.
Wypadek w barze Le Constellation podczas nocy sylwestrowej okazał się tragiczny w skutkach. - Miesiąc po tej tragedii zmarł w szpitalu 18-letni Szwajcar - poinformowała szwajcarska agencja Ats, nawiązując do komunikatu lokalnej prokuratury.
Jak doszło do pożaru w Crans-Montanie?
Według wstępnych ustaleń, pożar wybuchł w wyniku używania zimnych ogni. Podczas sylwestrowej imprezy przyczepiono je do podnoszonych butelek z szampanem, co doprowadziło do zapalenia się sufitu wyłożonego łatwopalną pianką dźwiękochłonną. Rannych zostało 115 osób, z których około 60 nadal przebywa w szpitalach w Szwajcarii i poza granicami kraju.
Kto odpowiada za tragedię?
Śledztwo, prowadzone przez szwajcarską prokuraturę, koncentruje się na czterech osobach. Wśród podejrzanych są właściciele baru, Jacques i Jessica Moretti, a także dwaj pracownicy gminy odpowiedzialni za bezpieczeństwo - obecny i były pracownik. - Od 2020 roku nie przeprowadzono w barze ani jednej kontroli przeciwpożarowej - zauważyły władze Crans-Montany.
Włochy, których sześciu młodych obywateli zginęło w pożarze, zażądały powołania wspólnego zespołu dochodzeniowego. Rząd Giorgii Meloni postanowił, że dopóki taki zespół nie powstanie, ambasador Włoch w Szwajcarii pozostanie w kraju. Wcześniej dyplomata został wezwany na konsultacje do Rzymu.
Rzymski dziennik "La Repubblica" podał, że w ciągu ostatnich dwóch lat doszło do dwóch innych pożarów w lokalach należących do Morettiego i jego żony, spowodowanych przez zimne ognie. Jeden z nich wybuchł w 2024 r. w tym samym barze, w którym wydarzyła się tragedia w noc sylwestrową.