Rosjanie zaatakowali autobus z cywilami. 15 ofiar śmiertelnych
Rosyjski dron zaatakował służbowy autobus jednej z firm w rejonie Pawłohradu - poinformowała Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Są zabici i ranni.
Według wstępnych informacji, w ataku rosyjskiego drona zginęło aż 15 osób. Siedem kolejnych zostało rannych i przewieziono je do szpitala.
Na miejscu zdarzenia wybuchł pożar, który został ugaszony przez strażaków.
"W regionie obowiązuje alarm lotniczy. Prosimy o zachowanie ostrożności" - ostrzegł mieszkańców Ołeksandr Handża, gubernator obwodu dniepropietrowskiego.
Rzecznik Praw Obywatelskich: W autobusie byli pracownicy kopalni
"W autobusie służbowym znajdowali się pracownicy kopalni — cywile, którzy nie mieli żadnego związku z działaniami wojskowymi. To kolejny brutalny atak z ofiarami śmiertelnymi" - poinformował Rzecznik Praw Obywatelskich Ukrainy Dmytro Lubinets.
"Brak reakcji sprawia, że terror wobec cywilów staje się dopuszczalną praktyką. To należy zatrzymać" - dodał ukraiński RPO.