Rosjanie wskazali największego wroga. Na czele Polacy
Rosyjski socjolog Lew Gudkow, z niezależnego Centrum Lewady w Moskwie, przeprowadził badania dotyczące nastrojów w Rosji. Respondenci byli proszeni o wskazanie wrogów. W obu kategoriach Polska była w czołówce wskazań.
Podczas wtorkowej prezentacji w Berlinie, prof. Lew Gudkow z niezależnego Centrum Lewady (uznanego przez Kreml za "zagranicznego agenta") przedstawił wyniki badań, które są efektem niemal czterech lat trwania pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Wnioski dla Warszawy są jednoznaczne: kremlowska propaganda skutecznie wskazała Polskę jako głównego antagonistę.
Ranking wrogów: Polska wyprzedza USA
Aż 62 proc. Rosjan uważa Polskę i Litwę za kraje otwarcie wrogie. To wynik wyższy niż w przypadku Wielkiej Brytanii (57 proc.) czy Niemiec (50 proc.). Co zaskakuje najbardziej, Stany Zjednoczone – dotychczasowy "szatan numer jeden" – w oczach 53 proc. badanych stały się jedynie "konkurentem".
– To wynik nieustannej, antyzachodniej propagandy, która buduje w Rosjanach mentalność oblężonej twierdzy – tłumaczył Gudkow.
Trump jako "symbol nadziei"
Z raportu wyłania się ciekawy wątek polityczny. Podczas gdy za kadencji Joe Bidena wizerunek USA był fatalny, powrót Donalda Trumpa do Białego Domu rozbudził w Rosjanach nadzieje. Liczą oni, że Trump doprowadzi do szybkiego zakończenia konfliktu. Jednak, jak zauważa Gudkow, ich wizja "pokoju" nie zakłada kompromisów – większość badanych jest przekonana, że to Ukraina ostatecznie skapituluje.
Naród "wiecznych ofiar"
Najbardziej przyciągające uwagę są dane dotyczące postrzegania własnej historii. Rosjanie masowo wypierają fakt bycia agresorem:
- W 1998 roku 36 proc. badanych wierzyło, że Rosja nigdy nie inicjowała konfliktów.
- W 2024 (i utrzymuje się to w 2026) roku ten wskaźnik wzrósł do 65 proc.
Gudkow mówi wprost o "militaryzacji świadomości". Od upadku ZSRR Rosja przeżyła jedynie sześć lat bez wojny. To sprawiło, że społeczeństwo nie potrafi już funkcjonować w czasie pokoju bez poczucia zewnętrznego zagrożenia.
Przyjaciele z "osi zła"
Kogo Rosjanie lubią? Lista jest krótka i wymowna. Poza Białorusią i Chinami, w gronie "największych przyjaciół" znalazły się:
- Kazachstan,
- Indie,
- Korea Północna.
Badanie przeprowadzono wśród 1600 Rosjan.
X.com/DPA/nordot.app