"Niedopuszczalne". Stanowczy głos z Moskwy ws. pomocy dla Ukrainy
Rosja zareagowała na działania Wielkiej Brytanii, która należy do państw "koalicji chętnych" i jest nawet gotowa wysłać swoich żołnierzy do Ukrainy. - Wzywamy Londyn do porzucenia ryzykownych zagrań geopolitycznych i nieingerowania w pracę rosyjskich i amerykańskich negocjatorów - stwierdziła Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Wielka Brytania pracuje nad konkretnym planem pomocy Ukrainy. Plan premiera Keira Starmera zakłada m.in. wsparcie Królewskich Sił Powietrznych (RAF), które miałyby patrolować ukraińskie niebo i strzec przestrzeni powietrznej nad krajem. W ten sposób brytyjskie myśliwce miałyby stanowić gwarancję, że Rosja nie zaatakuje ponownie Kijowa i innych miast - ujawnił "The Telegraph".
Rosja uderza w Wielką Brytanię. Wspomina o "niekontrolowanej eskalacji konfliktu"
Działania Brytyjczyków miałyby też obejmować wysłanie żołnierzy do Ukrainy. Mieliby się oni pojawić w Kijowie w ciągu tygodnia od zawieszenia broni. Łącznie wsparcie zapewniałoby co najmniej kilkuset instruktorów wojskowych i żołnierzy wojsk inżynieryjnych. Ukraina mogłaby też liczyć na wsparcie ze strony myśliwców F-35 i Eurofighter Typhoon.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Spotkanie w Waszyngtonie. Na co zwrócić uwagę?
Plany Wielkiej Brytanii stanowczo potępiła Moskwa. - Rosja wzywa Londyn do porzucenia ryzykownych zagrywek geopolitycznych i nieingerowania w pracę rosyjskich i amerykańskich negocjatorów - stwierdziła Maria Zacharowa, cytowana przez agencję TASS.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ przekonywała, że Wielka Brytania nie jest zainteresowana rozwiązaniem sytuacji w Ukrainie.
Zacharowa podkreśliła też, że Rosja nie zaakceptuje obecności żołnierzy z państw NATO na terenie Ukrainy. - Jakiekolwiek scenariusze zakładające pojawienie się kontyngentu wojskowego NATO w Ukrainie są niedopuszczalne i grożą niekontrolowaną eskalacją konfliktu - dodała.
Premier Wielkiej Brytanii chce gwarancji bezpieczeństwa
Starmer podczas spotkania przedstawicieli "koalicji chętnych" z Donaldem Trumpem w Białym Domu mówił m.in. o wpływie wojny w Ukrainie na Europę. - Kiedy mówimy o bezpieczeństwie, nie mamy na myśli jedynie handlu - mówimy o bezpieczeństwie Europy jako całości. Dlatego to spotkanie jest tak istotne, ponieważ gromadzimy się tutaj jako grupa - powiedział premier Wielkiej Brytanii.
Starmer podkreślił, że rola Trumpa może być kluczowa przy gwarancjach bezpieczeństwa w Ukrainie i tym samym może on zadecydować o końcu wojny. - Pana zaangażowanie w zapewnienie gwarancji bezpieczeństwa, wzorowanych na modelu artykułu piątego, doskonale wpisuje się w to, co od kilku miesięcy robimy w ramach koalicji, jednocząc kraje i pokazując, że jesteśmy gotowi stanąć na wysokości zadania, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Pana wsparcie, w połączeniu z tym, co już wypracowaliśmy, to naprawdę ważny krok - dodał Starmer.
O gwarancjach bezpieczeństwa, przypominających art. 5 NATO, wspominali w poniedziałek również inni liderzy europejskich państw. Dlatego wydaje się, że obecność europejskich żołnierzy w Ukrainie może być jednym z tematów rozmów ewentualnego trójstronnego spotkania Trump-Zełenski-Putin.
Czytaj także: