Rosja nasila ofensywę. Próbuje korzystać z pogody
Jak stwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, Rosja próbowała w ciągu ostatniego tygodnia nasilić działania ofensywne, korzystając z lepszych warunków pogodowych, choć spowodowało to tylko znaczny wzrost liczby zabitych żołnierzy.
Najważniejsze informacje:
- Rosja zwiększyła aktywność ofensywną w ostatnim tygodniu, korzystając z lepszej pogody.
- W obwodzie donieckim pozycje Ukrainy nie uległy istotnym zmianom; ataki w obwodach charkowskim i sumskim są powstrzymywane.
- Według Zełenskiego Moskwa finansuje wojnę dzięki rosnącym dochodom z ropy po złagodzeniu sankcji.
"W obwodzie donieckim (na wschodzie) nasze pozycje nie uległy istotnym zmianom w tym tygodniu" - podkreślił Zełenski.
Dodał, że w obwodzie charkowskim oraz w przygranicznych gminach obwodu sumskiego rosyjskie wojska wciąż próbują posuwać się w głąb kraju, jednak działania te są skutecznie powstrzymywane.
Rosja nasila ofensywę
Wołodymyr Zełenski poinformował ponadto, że w ciągu ostatniego tygodnia Rosja użyła przeciwko Ukrainie blisko 1550 dronów uderzeniowych, ponad 1260 kierowanych bomb lotniczych oraz dwóch rakiet.
Podkreślił, że w tym samym czasie w wyniku złagodzenia sankcji Rosja zwiększyła sprzedaż ropy naftowej, aby finansować wojnę. "Dochody te dają Rosji poczucie bezkarności i możliwość kontynuowania wojny" - zaznaczył, apelując po raz kolejny o utrzymanie presji na Moskwę i egzekwowanie sankcji.