Rocznica ataku na Ukrainę. Estonia zdecydowała ws. Rosji
Estonia na trzy miesiące zamyka na noc dwa drogowe przejścia na południowo-wschodnim odcinku granicy z Rosją. Rząd tłumaczy to ostatnimi incydentami na granicy. Decyzja zaczyna obowiązywać we wtorek, 24 lutego, w czwartą rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny.
Najważniejsze informacje:
- Od 24 lutego przejścia Luhamaa i Koidula będą czynne tylko w godz. 7.00-19.00 przez co najmniej trzy miesiące.
- Rząd tłumaczy decyzję prowokacjami rosyjskich służb. Priorytetem jest wzmocnienie ochrony odcinków lądowych i wodnych.
- Przejście w Narwie pozostaje otwarte dla pieszych w godz. 7.00-23.00. Ruch aut wstrzymano tam w lutym 2024 r.
Estoński rząd zdecydował o nocnym zamknięciu dwóch drogowych przejść granicznych z Rosją: w Luhamaa i Koidula. Luhamaa i Koidula będą czynne w godz. 7.00-19.00. Ograniczenie zaczyna obowiązywać we wtorek, 24 lutego. Potrwa trzy miesiące, z możliwością przedłużenia w zależności od sytuacji bezpieczeństwa.
Estonia zamyka na noc granicę z Rosją
Szef straży granicznej Veiko Kommusaar uzasadnił zmianę wzrostem incydentów i prób testowania zabezpieczeń. - Nocne zamknięcie przejść granicznych pozwoli skierować dodatkowych funkcjonariuszy na te odcinki granicy lądowej i wodnej, na których prawdopodobieństwo wystąpienia ewentualnych incydentów jest największe - podkreślił Kommusaar.
Przejście w Narwie na północy kraju pozostaje otwarte w godz. 7.00-23.00, wyłącznie dla pieszych. Ruch samochodowy przez most Narwa-Iwangorod jest wstrzymany od lutego 2024 r.
Zmianę może odczuć tranzyt, bo po pełnym zamknięciu granicy fińsko-rosyjskiej w grudniu 2023 r. trasa przez Estonię stała się najkrótsza dla wielu podróżnych i przewoźników.
W 2025 r. odnotowano ok. 240 tys. przekroczeń w Luhamaa i blisko 214 tys. w Koidula. Większość stanowili obywatele państw UE i Rosji. Tallinn zapowiada, że po trzech miesiącach oceni efekty i podejmie decyzję o ewentualnym przedłużeniu ograniczeń.
Władze Estonii wskazują na serię niepokojących zdarzeń po stronie rosyjskiej i przy granicy. Przywołują m.in. sytuację z końca ub.r., gdy rosyjscy funkcjonariusze zeszli na falochron po estońskiej stronie na rzece Narwie. Z kolei wcześniej w regionie Saatse odnotowano obecność uzbrojonych, zamaskowanych osób poruszających się w pobliżu szosy transgranicznej. W efekcie zamknięty został wówczas tamtejszy punkt kontrolny, umożliwiający szybszy przejazd z terenu Rosji.