Rezydencja Chameneia obrócona w pył. Pokazano zdjęcie satelitarne
Do mediów społecznościowych trafiły pierwsze zdjęcia satelitarne rezydencji ajatollaha Alego Chameneiego w Teheranie. Fotografie ukazują kilka całkowicie zniszczonych przez rakiety budynków. Miejsce przebywania najwyższego przywódcy duchowego Iranu pozostaje jednak nieznane. Irańczycy twierdzą, że został on ewakuowany przed uderzeniem ze strony USA i Izraela.
Śledź relację na żywo - USA dołączają do Izraela. Atak na Iran
O dotarciu do pierwszych zdjęć satelitarnych, ukazujących zniszczenia w miejscu, gdzie znajduje się oficjalna rezydencja Chameneia poinformował dziennikarz "New York Times" Christiaan Triebert.
"Znajduje się tam kilka zniszczonych budynków" - wskazał reporter, podkreślając, że nadal nie wiadomo, gdzie dokładnie znajduje się ajatollah.
Rezydencja Chameneia zrównana z ziemią
Po sobotnich atakach na Iran, o tym, że rezydencja najwyższego przywódcy Iranu jest "całkowicie zniszczona", informują także media w Izraelu. Nie jest jasne, czy Chamenei przebywał tam w chwili ataku. Irańczycy podawali wcześniej, że ajatollah został ewakuowany poza irańską stolicę w "bezpieczne miejsce".
Skala zniszczeń widoczna na fotografii może potwierdzać, że Izrael i USA celowały we wszystkich najwyższych przedstawicieli władz Iranu, którzy byli przyjmowani w zrównanych z ziemią budynkach.
Rakiety uderzyły także w okolice pałacu prezydenckiego, ale irańskie agencje podały, że w chwili ataku prezydent Masud Pezeszkian w nim nie przebywał.
Kim jest ajatollah Chamenei - 86-letni człowiek, od którego wszystko zależy?
Ali Chamenei (ur. 1939) jest Najwyższym Przywódcą Iranu od 1989 r. - sprawuje tę funkcję od 36 lat, dłużej niż jakikolwiek inny obecny lider na Bliskim Wschodzie. W systemie Islamskiej Republiki to on, nie prezydent, jest ostatecznym decydentem w sprawach bezpieczeństwa, polityki zagranicznej, programu nuklearnego i sił zbrojnych. Mianuje dowódców IRGC, szefa sądownictwa i ma prawo weta wobec każdej decyzji rządu. Prezydent Pezeszkian, formalnie szef administracji, działa w ramach wyznaczonych przez Chameneia.
To Chamenei wydał rozkaz brutalnego stłumienia masowych protestów ze stycznia 2026 r. - polecając siłom bezpieczeństwa "zmiażdżyć protesty wszelkimi środkami". Publicznie przyznał, że zginęły "tysiące ludzi", ale winą obarczył USA i Izrael, nazywając protestujących "terrorystami". Niezależne źródła szacują liczbę ofiar na dziesiątki tysięcy. W lutym, w trakcie negocjacji z USA, Chamenei zagroził, że irańskie siły są "zdolne zatopić" amerykańskie okręty i że "najsilniejsza armia świata może dostać policzek, z którego się nie podniesie".
Od lat krążą spekulacje o stanie zdrowia Chameneia. Według raportu "New York Timesa" z 22 lutego 2026 r., opartego na relacjach kilkunastu irańskich urzędników i członków IRGC, stworzył on rozbudowany system ciągłości władzy. Na stanowisko Najwyższego Przywódcy wskazał trzech duchownych szyickich - ich nazwiska nie zostały ujawnione. Wśród kandydatów nie ma jego syna Mojtaby, wykluczonego by uniknąć oskarżeń o dynastyczność. Równolegle wyznaczył po czterech następców na każde kluczowe stanowisko wojskowe i rządowe, nakazując podległym dowódcom przygotowanie analogicznych list. To lekcja z wojny dwunastodniowej z czerwca 2025 r., kiedy izraelskie uderzenia w pierwszych godzinach wyeliminowały znaczną część irańskiego dowództwa.
Kluczową postacią systemu jest Ali Laridżani, 67-letni sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Od stycznia 2026 r. de facto przejął bieżące zarządzanie państwem, odsuwając prezydenta Pezeszkiana. Nadzoruje tłumienie protestów, prowadzi tajne negocjacje z USA i przygotowuje obronę na wypadek wojny. W razie konfliktu dowodzenie siłami zbrojnymi miałby przejąć przewodniczący parlamentu Ghalibaf, a na liście osób mogących objąć tymczasowe przywództwo figuruje też były prezydent Rouhani.