Rezydencja Chameneia obrócona w pył. Pokazano zdjęcie satelitarne

Do mediów społecznościowych trafiły pierwsze zdjęcia satelitarne rezydencji ajatollaha Alego Chameneiego w Teheranie. Fotografie ukazują kilka całkowicie zniszczonych przez rakiety budynków. Miejsce przebywania najwyższego przywódcy duchowego Iranu pozostaje jednak nieznane. Irańczycy twierdzą, że został on ewakuowany przed uderzeniem ze strony USA i Izraela.

Rezydencja ajatollaha Chameneia została całkowicie zniszczonaRezydencja ajatollaha Chameneia została całkowicie zniszczona
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Majid Saeedi
Adrianna Rymaszewska

Śledź relację na żywo - USA dołączają do Izraela. Atak na Iran

O dotarciu do pierwszych zdjęć satelitarnych, ukazujących zniszczenia w miejscu, gdzie znajduje się oficjalna rezydencja Chameneia poinformował dziennikarz "New York Times" Christiaan Triebert.

"Znajduje się tam kilka zniszczonych budynków" - wskazał reporter, podkreślając, że nadal nie wiadomo, gdzie dokładnie znajduje się ajatollah.

Rezydencja Chameneia zrównana z ziemią

Po sobotnich atakach na Iran, o tym, że rezydencja najwyższego przywódcy Iranu jest "całkowicie zniszczona", informują także media w Izraelu. Nie jest jasne, czy Chamenei przebywał tam w chwili ataku. Irańczycy podawali wcześniej, że ajatollah został ewakuowany poza irańską stolicę w "bezpieczne miejsce".

Skala zniszczeń po ataku na rezydencję irańskiego przywódcy
Skala zniszczeń po ataku na rezydencję irańskiego przywódcy © X (dawniej Twitter) | Christiaan Triebert

Skala zniszczeń widoczna na fotografii może potwierdzać, że Izrael i USA celowały we wszystkich najwyższych przedstawicieli władz Iranu, którzy byli przyjmowani w zrównanych z ziemią budynkach.

Rakiety uderzyły także w okolice pałacu prezydenckiego, ale irańskie agencje podały, że w chwili ataku prezydent Masud Pezeszkian w nim nie przebywał.

Kim jest ajatollah Chamenei - 86-letni człowiek, od którego wszystko zależy?

Ali Chamenei (ur. 1939) jest Najwyższym Przywódcą Iranu od 1989 r. - sprawuje tę funkcję od 36 lat, dłużej niż jakikolwiek inny obecny lider na Bliskim Wschodzie. W systemie Islamskiej Republiki to on, nie prezydent, jest ostatecznym decydentem w sprawach bezpieczeństwa, polityki zagranicznej, programu nuklearnego i sił zbrojnych. Mianuje dowódców IRGC, szefa sądownictwa i ma prawo weta wobec każdej decyzji rządu. Prezydent Pezeszkian, formalnie szef administracji, działa w ramach wyznaczonych przez Chameneia.

To Chamenei wydał rozkaz brutalnego stłumienia masowych protestów ze stycznia 2026 r. - polecając siłom bezpieczeństwa "zmiażdżyć protesty wszelkimi środkami". Publicznie przyznał, że zginęły "tysiące ludzi", ale winą obarczył USA i Izrael, nazywając protestujących "terrorystami". Niezależne źródła szacują liczbę ofiar na dziesiątki tysięcy. W lutym, w trakcie negocjacji z USA, Chamenei zagroził, że irańskie siły są "zdolne zatopić" amerykańskie okręty i że "najsilniejsza armia świata może dostać policzek, z którego się nie podniesie".

Od lat krążą spekulacje o stanie zdrowia Chameneia. Według raportu "New York Timesa" z 22 lutego 2026 r., opartego na relacjach kilkunastu irańskich urzędników i członków IRGC, stworzył on rozbudowany system ciągłości władzy. Na stanowisko Najwyższego Przywódcy wskazał trzech duchownych szyickich - ich nazwiska nie zostały ujawnione. Wśród kandydatów nie ma jego syna Mojtaby, wykluczonego by uniknąć oskarżeń o dynastyczność. Równolegle wyznaczył po czterech następców na każde kluczowe stanowisko wojskowe i rządowe, nakazując podległym dowódcom przygotowanie analogicznych list. To lekcja z wojny dwunastodniowej z czerwca 2025 r., kiedy izraelskie uderzenia w pierwszych godzinach wyeliminowały znaczną część irańskiego dowództwa.

Kluczową postacią systemu jest Ali Laridżani, 67-letni sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Od stycznia 2026 r. de facto przejął bieżące zarządzanie państwem, odsuwając prezydenta Pezeszkiana. Nadzoruje tłumienie protestów, prowadzi tajne negocjacje z USA i przygotowuje obronę na wypadek wojny. W razie konfliktu dowodzenie siłami zbrojnymi miałby przejąć przewodniczący parlamentu Ghalibaf, a na liście osób mogących objąć tymczasowe przywództwo figuruje też były prezydent Rouhani.

Wybrane dla Ciebie
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Te portale porno na cenzurowanym. Pretensje KE
Te portale porno na cenzurowanym. Pretensje KE
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Kolejny sukces Michała Janczury. Jego "Szarlatan" z nominacją do Nagrody im. Jarosława Ziętary
Kolejny sukces Michała Janczury. Jego "Szarlatan" z nominacją do Nagrody im. Jarosława Ziętary
Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. immunitetu Piotra Schaba
Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. immunitetu Piotra Schaba
Rząd chce obejść weto prezydenta. Tusk nawiązał do kibiców
Rząd chce obejść weto prezydenta. Tusk nawiązał do kibiców