Zdaniem prokuratury, jest to prawdopodobnie jeden z bandytów, którzy w poniedziałek podczas napadu na konwój w Gaju Wielkim skradli 120 tys. dol. Prokuratura zleciła lekarzom przeprowadzającym zabieg zabezpieczenie kul. Prawdopodobnie będzie trzeba przeprowadzić ekspertyzę balistyczną. Posiadamy zabezpieczoną broń, z której jeden z rannych napastników został postrzelony. Łączymy tę osobę z napadem w Gaju Wielkim, ale jak zawsze w takim przypadku nie wykluczamy, że tak nie jest - powiedział w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław Adamski.
W poniedziałek czterech mężczyzn zaatakowało samochód, który przewoził 120 tys. dolarów utargu z kantoru. Z obu stron padły strzały. Ranny został konwojent i jeden z napastników - 30-letni Damian W. (an, aka)