Rada Pokoju Trumpa. Wielka Brytania ze stanowczym oświadczeniem
Wielka Brytania nie weźmie udziału w podpisaniu w Davos dokumentu założycielskiego Rady Pokoju - poinformowała w czwartek szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper. Powodem jest możliwa obecność Rosji w tej instytucji.
- Nie będziemy dzisiaj jednym z sygnatariuszy, ponieważ chodzi tu o traktat prawny, który porusza znacznie szersze kwestie, a ponadto mamy obawy związane z tym, że prezydent Rosji Władimir Putin miałby być częścią (forum - red.), gdzie ma się rozmawiać o pokoju - powiedziała Yvette Cooper stacji BBC News.
Szefowa brytyjskiej dyplomacji podkreśliła, że nadal nie widać "żadnych znaków ze strony Putina o zaangażowaniu na rzecz pokoju w Ukrainie".
Rada Pokoju. Zaproszenia od Trumpa
Podpisanie dokumentu założycielskiego Rady Pokoju planowane jest na czwartek przy okazji odbywającego się w Davos Światowego Forum Ekonomicznego. Zaproszenie do niej przyjęło ok. 35 spośród 50 przywódców, do których je wystosowano. Wśród zaproszonych jest przywódca Rosji. Na czele Rady ma stać prezydent USA.
Zaproszenie dostał również polski prezydent Karol Nawrocki. - Udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem - mówił w środę w TV Republika prezydent Karol Nawrocki po rozmowie z Trumpem w Davos.
Z kolei szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, pytany o udział prezydenta Nawrockiego w czwartkowej uroczystości, na której ma zostać podpisany akt powołujący Radę Pokoju, przekazał: - Na spotkaniu, na które prezydent otrzymał zaproszenie i potwierdził swoją obecność, do złożenia podpisu w sensie prawnym i faktycznym nie dojdzie.
Amerykański przywódca ogłosił powołanie Rady Pokoju 15 stycznia. Na początku była ona przedstawiana jako ciało, które będzie nadzorowało tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że ma ona stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.
Źródło: PAP, WP Wiadomości