Putinowi brakuje pieniędzy na wojnę. Sięgnął aż do wybrzeży Afryki
Magazyn ADF opisuje masowe, nielegalne połowy rosyjskich trawlerów w wyłącznych strefach ekonomicznych państw Afryki Zachodniej. Według publikacji dochody mają pomagać Rosji, objętej sankcjami, finansować wojnę z Ukrainą.
Najważniejsze informacje:
- ADF (magazyn AFRICOM) opisuje dziesiątki rosyjskich trawlerów łowiących nielegalnie od Maroka po Namibię.
- Straty Afryki z powodu IUU sięgają 11,2 mld dol. rocznie, z czego 9,4 mld w Afryce Zachodniej.
- Rosja ma umowy połowowe m.in. z Marokiem i Sierra Leone; eksperci ostrzegają przed degradacją zasobów.
Dziesiątki rosyjskich jednostek mają łowić na masową skalę w wyłącznych strefach ekonomicznych zachodnioafrykańskich państw - od Maroka po Namibię. Jak podaje ADF, magazyn wydawany przez Dowództwo USA w Afryce (AFRICOM), przychody z tych połowów są potrzebne Rosji, by podtrzymać działania wojenne przeciwko Ukrainie mimo zachodnich sankcji.
Według Indeksu Ryzyka Połowów (IUU) Rosja należy do czołówki państw wskazywanych przy nielegalnych, nieraportowanych i nieuregulowanych połowach; wyżej plasują się tylko Chiny.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Zełenski mówił o sankcjach wobec Rosjan. Użył wulgaryzmu
Jak duże są straty?
Kontynent traci na IUU ok. 11,2 mld dol. rocznie, z czego aż 9,4 mld przypada na Afrykę Zachodnią. Rosyjskie statki pojawiają się m.in. u wybrzeży Angoli, Gwinei Bissau, Mauretanii, Namibii, Nigerii i Senegalu. Organizacja FAO ostrzega, że ponad połowa ławic od Cieśniny Gibraltarskiej do ujścia Konga jest już biologicznie niezrównoważona, a dalsza presja połowowa może pogłębić degradację zasobów.
W analizie przywołano praktyki przypisywane rosyjskim i chińskim jednostkom: nielegalne połowy, nielegalne przeładunki na morzu mające ukryć pochodzenie ryb, częste wyłączanie systemów identyfikacji oraz nadmierny połów gatunków zagrożonych. Eksperci cytowani przez ADF oceniają, że rosnące zainteresowanie Rosji łowiskami w Afryce dodatkowo osłabi bezpieczeństwo żywnościowe regionu.
Jakie umowy i liczby padają w raportach ADF?
W materiale przypomniano, że Rosja zawarła umowę połowową z Marokiem. W poprzednim porozumieniu przyznano dostęp dla 10 trawlerów i limit 140 tys. ton małych pelagicznych, jak sardynki czy makrele, za opłatą 7 mln dol. rocznie - informuje magazyn Seafood Source. Maroko szacuje roczne straty z tytułu IUU na ok. 500 mln dol.
W Sierra Leone, gdzie straty sięgają ok. 50 mln dol. rocznie, Rosja uzyskała dostęp do 40 tys. ton ryb rocznie. Poza Afryką, według publikacji, rosyjska flota ma dopuszczać się IUU również u wybrzeży Alaski, w rejonie Antarktydy, na Oceanie Arktycznym oraz w pobliżu Japonii i Korei Południowej.
- Jak widzieliśmy w przypadku złota i innych minerałów, diamentów, a do pewnego stopnia także ropy naftowej i gazu, Rosja dostrzega szansę na rozszerzenie połowów w afrykańskich wyłącznych strefach ekonomicznych - powiedział Joseph Siegle w wypowiedzi cytowanej przez Bloomberg.
W raporcie ADF zwrócono też uwagę na wcześniejsze oskarżenia o przełowienie przez rosyjską flotę na Bałtyku, w Arktyce i na Morzu Czarnym. Eksperci ostrzegają, że podobny model eksploatacji przenosi się obecnie na wody afrykańskie, co potwierdzają przytoczone dane FAO i wyliczenia strat dla poszczególnych krajów.