Putin się nie zatrzyma. Lindsey Graham nakłania do większej presji
Władimir Putin będzie kontynuować ofensywę w Ukrainie, jeśli Zachód nie zwiększy presji – ocenił amerykański senator Lindsey Graham. Wezwał Trumpa do podpisania ustawy zaostrzającej politykę USA wobec Rosji.
Najważniejsze informacje:
- Senator Lindsey Graham twierdzi, że Putin nie zatrzyma ofensywy w Donbasie bez większej presji ze strony Zachodu.
- Amerykański polityk proponuje objęcie Rosji dodatkowymi sankcjami oraz wsparcie Ukrainy nowoczesnym uzbrojeniem.
- Republikanin liczy na poparcie prezydenta Trumpa dla ustawy przewidującej nowe instrumenty nacisku na Rosję.
Senator Lindsey Graham przekonuje, że Władimir Putin będzie kontynuować agresję na Donbas, jeśli społeczność międzynarodowa nie zdecyduje się na ostrzejsze środki nacisku wobec Rosji. W opinii republikanina, dotychczasowe działania są niewystarczające, a zaangażowanie Zachodu musi być większe. W rozmowie z NBC News podkreślił, że uczestnicy negocjacji przeszacowują gotowość Putina do zakończenia wojny, a realna zmiana nastąpi dopiero pod wpływem mocnej presji.
– Putin będzie nadal zdobywać Donbas siłą, dopóki nie zwiększymy nacisków – stwierdził.
Senator Graham zasugerował konieczność wprowadzenia nowych sankcji przeciwko Rosji. Wskazał także, że Ukraina potrzebuje większych gwarancji bezpieczeństwa ze strony USA i Europy. Według niego rozmowy zmierzające do zakończenia wojny nie powinny wykluczać rosyjskiej strony, lecz muszą zmierzać w stronę stabilnego porozumienia pokojowego. – Chcę, żebyśmy dali Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa, by zapewnić, że nie będzie trzeciej inwazji – podkreślił Graham w rozmowie z amerykańskim nadawcą. Propozycje Grahama obejmują także zajmowanie statków transportujących rosyjską ropę oraz uznanie Rosji za państwo sponsorujące terroryzm.
Graham wyraził nadzieję, że prezydent Donald Trump podpisze ustawę. Projekt przewiduje nakładanie ceł na państwa, które kupują tanią ropę z Rosji, w tym na Chiny. Porównując sytuację do restrykcji wobec Wenezueli, senator stwierdził, że Zachód powinien również przejmować statki z rosyjską ropą. – Jeśli Putin powie nie, musimy drastycznie zmienić zasady gry, w tym przekazać Ukrainie pociski Tomahawk, by uderzyć w zakłady produkujące drony i rakiety w Rosji. Gdyby Putin powiedział nie, postawiłbym wszystko na jedną kartę – oświadczył Graham.
Ukraina kontynuuje negocjacje w Miami
Tymczasem negocjacje na Florydzie trwają. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umierow powiadomił, że w niedzielę 21 grudnia w Miami dojdzie do kolejnego spotkania ukraińskich negocjatorów ze stroną amerykańską. Delegacji towarzyszy szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, gen. Andrij Hnatow. Według relacji Umierowa, rozmowy przebiegają w konstruktywnej i merytorycznej atmosferze.
"Trzeci dzień pracy w Stanach Zjednoczonych. Dziś wraz z szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych gen. Andrijem Hnatowem będziemy mieli kolejne spotkanie ze stroną amerykańską. Pracujemy konstruktywnie i merytorycznie" – napisał Rustem Umierow na Telegramie.
Spotkania na Florydzie dotyczą wypracowanie potencjalnego porozumienia pokojowego, które zakończyłoby wojnę Rosji z Ukrainą. Umierow podkreślił, że oprócz strony amerykańskiej, do konsultacji zaproszono partnerów europejskich.Równolegle przedstawiciele USA rozmawiają z delegacją rosyjską.
Źródło: PAP / WP